W niedzielne, do艣膰 ciep艂e po艂udnie wybrali艣my si臋 do Dobromierza w celu spe艂nienia marzenia Adama;) Po zapakowaniu wszystkich kartoników, które zaj臋艂y do艣膰 spor膮 cz臋艣膰 auta i ma艂ych zakupach udali艣my si臋 w podró偶. Przy pomocy GPS i wskazówkach mamy Adama po 2 godzinach dotarli艣my do celu. Zostali艣my bardzo mi艂o przywitani i po krótkiej rozmowie udali艣my si臋 do auta po pude艂ka z elementami perkusji i kilka drobnych prezentów飦
Z twarzy Adasia nie znika艂 u艣miech. Tak wi臋c teraz wypada艂oby ca艂y instrument z艂o偶y膰 w ca艂o艣膰. Po rozpakowaniu okaza艂o si臋, 偶e wcale nie musi to by膰 takie 艂atwe, jak si臋 to na pocz膮tku wydawa艂o. Mnóstwo 艣rubek, b臋bny, obr臋cze, naci膮gi, stojaki pod talerze - wszystko to by艂o, delikatnie mówi膮c w proszku. Na szcz臋艣cie w tym momencie dotar艂 do nas brat i tata naszego marzyciela, którzy wydawali si臋 obyci w temacie;) Nawet mi uda艂o si臋 z艂o偶y膰 kilka elementów w ca艂o艣膰:P Po kilkudziesi臋ciu minutach ukaza艂a si臋 przed nami perkusja o jakiej marzy艂 Ada艣. Nawet kolor si臋 podoba艂. Uradowany marzyciel zasiad艂 za instrumentem i da艂 popisow膮 prób臋 d藕wi臋ków. Nie spodziewa艂am si臋, 偶e mo偶e to by膰 a偶 tak g艂o艣ne. Jak si臋 okaza艂o brat Adasia te偶 jest muzykalny i po d艂ugich namowach pokaza艂 co potrafi. Po kilku zdj臋ciach zasiedli艣my do obficie zastawionego sto艂u i skosztowali艣my przepyszno艣ci jakie przygotowa艂a mama Adama. Pozytywna energia jak膮 posiada nasz marzyciel udzieli艂a si臋 nam. Reszta popo艂udnia min臋艂a w mi艂ej atmosferze na pogaw臋dkach, robieniu zdj臋膰 i b臋bnieniu. By艂o weso艂o i sympatycznie. Niestety ani si臋 obejrzeli艣my, a musieli艣my zbiera膰 si臋 do domu. W drodze powrotnej u艣miech nie schodzi艂 nam z twarzy- uda艂o nam si臋 spe艂ni膰 marzenie飦 No có偶, marzenia si臋 w ko艅cu spe艂niaj膮, wystarczy tylko nigdy nie przestawa膰 marzy膰. Mamy nadziej臋, 偶e za jaki艣 czas Ada艣 zaprosi nas na koncert.