Mało nas, mało nas do.......lecz gdy spełnia się marzenie mebelkowe, każde ręce do pracy się przydadzą! Po „małych perturbacjach" docieramy do rogatek Starego Strącza. Jest późne przedpołudnie, redaktorka z TV zapowiedziała wizytę u naszej Marzycielki za chwilę, musimy się pospieszyć! Role rozdane wcześniej, tak więc bez zbędnego zamieszania marzenie Weroniki szybko przybiera coraz bardziej realny kształt.

Tato Krzysztof samodzielnie adaptuje poddasze. Przed panem Krzysztofem jeszcze wiele pracy, póki co gotowy jest tylko pokoik Weroniki. Bliźniaczki Roksana i Patrycja bardzo zazdroszczą siostrze. Rodzinka ma od taty obiecane, że na święta Bożego Narodzenia wszystko będzie gotowe i dziewczynki też będą miały swoje lokum.

Urodziny

Wprawdzie do urodzin Weroniki jeszcze kilka dni, ale chyba nikt nie liczył na to, że przegapimy okazję, aby w odpowiednim momencie przy „kosmicznym" torciku w doborowym towarzystwie zaśpiewać jej „Sto lat"... Nasza jubilatka jest uśmiechnięta i zadowolona, chociaż na jej ślicznej buzi widać ślady zmęczenia. My wiemy, że to efekt niedawnej chemii...

Panowie od rzeczy trudnych

Od naszego przyjazdu do rodzinnego domu Weroniki, nie wiadomo kiedy upłynęło kilka pracowitych godzin. Szczególnie trudne zadanie wykonują Piotr i Rafał. Panowie okazują się fantastycznymi monterami od „rzeczy trudnych". Nareszcie wszystko gotowe. Teraz tylko pozostaje oczekiwanie na akceptację właścicielki błękitno-różowego gniazdka.

Chyba się podoba!

Weronika siedzi na swoim nowym łóżku, rozgląda się wokół uważnie, i wprawdzie nic nie mówi, ale chyba się podoba!? Delikatny uśmiech Marzycielki daje nam nadzieję, że trafiliśmy w jej gust.

Marzenia się spełniają!

Wracamy z małą dozą niepewności, jednak nie do końca pewni czy aby na pewno dziewczynka tak wyobrażała sobie swój nowy pokoik. Wszelkie wątpliwości minęły, kiedy w niedzielny poranek dowiedzieliśmy się, że Weronika po naszym wyjeździe nie chciała już opuścić pokoiku oświadczając, że noc spędzi z owieczkami (pościel na łóżku była z motywem owieczek). Mebelkowe błękitno-różowe marzenie Weroniki spełnione. Życzymy Ci Weroniko, aby spełniło się również to drugie Twoje marzenie, marzenie o zdrowiu. Mocno trzymamy kciuki, marzenia się spełniają!!!

 

A teraz podziękowania dla tych, bez których marzenia Weroniki nie udałoby spełnić tak wspaniale:

- Firmie Fiorentino dziękujemy za podarowanie przepięknych, dziewczęcych mebelków jak marzenie. Pomogliście nie pierwszy raz, jesteście prawdziwymi czarodziejami!

- Firmie Dorota dziękujemy za romantyczne firanki.

- Wielkie dzięki dla firmy Oxalis, która już kolejny raz ukwieciła wymarzony pokoik.

- Do firmy Simax (kolejnego wiernego przyjaciela FMM) kierujemy podziękowania za panele podłogowe.

- Państwu Kaiser i ich wspaniałym gościom weselnym dziękujemy za wielkie serce i zbiórkę na ślubie. Dzięki Wam pokoik Weroniki wzbogacił się w lampy i rozbłysł magicznym światłem. A na materacu zakupionym dzięki Wam dziewczynka będzie na pewno śnić same piękne sny.

- Buziaki dla silnych mężczyzn, na których zawsze można liczyć, czyli: Piotra Kaczmarka, Rafała Pawlaka, Tomasza Augustyniaka i Damiana Badury, którzy perfekcyjnie złożyli meble i zamontowali oświetlenie.