Nadszed艂 d艂ugo oczekiwany przez wszystkich dzie艅, dzie艅 naszej wyprawy w szwajcarskie góry! Zwarci i gotowi na nadchodz膮ce przygody spotkali艣my si臋 z naszym Marzycielem - Mateuszem oraz jego rodzicami na pozna艅skim lotnisku 艁awica. Czeka艂a nas d艂uga droga do cudownego miasteczka Champery, po艂o偶onego wysoko w górach.

 

Najpierw z Poznania dolecieli艣my do Frankfurtu. By艂 to pierwszy lot Mateusza, który zosta艂 przez stewardess臋 powitany na pok艂adzie samolotu, a po wyl膮dowaniu móg艂 wej艣膰 do kabiny pilota! Od samego pocz膮tku tyle emocji! Po 3-godzinnej przerwie wyruszyli艣my do Genewy, sk膮d odebra艂 nas przyjaciel Fundacji- Kuba i zawióz艂 nas do Champery. Niestety ze wzgl臋du na pó藕n膮 por臋 (godz.23), nie mieli艣my okazji podziwia膰 widoków, o których opowiada艂 nam kierowca, wierzyli艣my mu na s艂owo, a  rankiem  wszystko si臋 potwierdzi艂o.Z okna rozci膮ga艂 si臋 widok na wysokie szczyty górskie, rw膮ce strumyki i spokojne polany.

 

Niezw艂ocznie po 艣niadaniu ruszyli艣my na zwiedzanie naszego cudownego miasteczka oraz wjechali艣my kolejk膮 górsk膮 na wysoko艣膰 1962m n.p.m. Mateusz by艂 pod wielkim wra偶eniem, ca艂y czas u艣miechni臋ty i mimo choroby z ogromnym pok艂adem si艂 do chodzenia! Nast臋pne dni by艂y równie intensywne, ale jak偶e ciekawe. Zwiedzili艣my przepi臋kne Vevey, gdzie znajduje si臋 grób Charliego Chaplina oraz urokliwe Montreux- nazywane pere艂k膮 szwajcarskiej riwiery. Byli艣my w fabryce czekolady, gdzie mo偶liwa by艂a degustacja produkowanych na miejscu s艂odko艣ci oraz sp臋dzili艣my jeden dzie艅 w basenach z wod膮 termaln膮 w 艣rodku gór. BAJKA! Ponadto odwiedzili艣my miasteczko Gruyere s艂ynne z produkcji sera, oraz przepi臋kne Barm , mieszcz膮ce si臋 na wysoko艣ci 1492m n.p.m., gdzie widoki by艂y cudowne! Mateusz by艂 pod wielkim wra偶eniem!

 

Po niesamowitym, wyj膮tkowym, tygodniowym pobycie w szwajcarskich Alpach, nadszed艂 nieunikniony moment powrotu. Mateusz przeszcz臋艣liwy, u艣miechni臋ty, 偶a艂owa艂 tylko jednego… 偶e nie mo偶e zosta膰 w Champery kolejnych kilku dni…
Serdeczne podzi臋kowania dla Pa艅stwa Neufeldt-Schoeller - za u偶yczenie nam prze艣licznego domku w Champery.