14 czerwca wybrałyśmy się wraz z Daria na spełnienie marzenia do Marezy. Obawiałyśmy się trochę deszczu, lecz okazało się ze los był dla nas łaskawy i zafundował piękna pogodę. Pogodę jak na rozkaz naszej księżniczki Kasi.
Po przyjeździe do marzycielki szybko pokazałyśmy przepiękne balowe sukienki i zaczął się szal przymierzania zamieniania i dobierania drobiazgów. Po krótkiej chwili Kasia była gotowa by być księżniczka nr 1, a księżniczką nr 2 została jej siostra bliźniaczka Karolinka.
Przed domem naszej królewny stała juz karocą z dwoma białymi końmi i nastała przejażdżka po rynku, gdzie księżniczki machały każdemu z tłumu ich poddanych.
Po około 20minutach marzycielka wraz z rodziną wjechała spektakularnie w karocy na podwórko przy przedszkolu, gdzie czekały na nią już inne dzieci i rodzice na wielkim księżniczkowym przyjęciu. Koleżanki Kasi i Karolinki pilnowały, aby naszym królewną niczego nie brakowało, proponowały, co chwile albo truskaweczki albo bananki i podstawiały same pyszności do dyspozycji bliźniaczek.
Pani Dyrektor prowadziła zabawy i wspólne tańce na podwórku. Dzień mijał w bardzo szybkim i radosnym tempie, a uśmiech nie spadał z buzi naszej księżniczki. Mam nadzieje, że tego dnia spełniło się marzenie naszej podopiecznej i została wymarzoną księżniczką.

Kasiu tak jak Ci mówiłam, nigdy nie przestawaj marzyć.
Serdeczne podziękowania dla grupy animatorów Pan Dinek.