Nauczona do┼Ťwiadczeniami po zesz┼éotygodniowej realizacji marzenia Eweliny, sobot─Ö rozpocz─Ö┼éam bardzo wcze┼Ťnie bo ju┼╝ o 7:30 rano. Dumna z siebie szykowa┼éam si─Ö na wa┼╝ne wydarzenie- spe┼énienie marzenia Szymona. Niestety i tym razem okaza┼éo si─Ö, ┼╝e b─Öd─Ö spó┼║niona. Ekipa odpowiedzialna za wykonanie i zamontowanie placu zabaw sporo mnie wyprzedzi┼éa. 

   Kiedy dojecha┼éam na miejsce cz─Ö┼Ť─ç placu zabaw by┼éa ju┼╝ gotowa, kolejne by┼éy skr─Öcane, wkopywane i ustawiane… a pomi─Ödzy tym wszystkim biega┼é szcz─Ö┼Ťliwy Szymon. Uda┼éo mi si─Ö na chwilk─Ö go zatrzyma─ç, porozmawia─ç i wr─Öczy─ç przywiezion─ů indywidualizacj─Ö, mia┼éam te┼╝ okazj─Ö pozna─ç m┼éodsz─ů siostr─Ö Szymona - Julk─Ö, o której sporo wcze┼Ťniej s┼éysza┼éam.

   Kiedy kolejne elementy wymarzonego placu zabaw stawa┼éy, ja wraz z Szymonem i Julk─ů sprawdzali┼Ťmy to co ju┼╝ by┼éo gotowe. Rodze┼ästwo znalaz┼éo sobie cudown─ů zabaw─Ö- zmuszanie cioci Dagmary do zje┼╝d┼╝ania na nowej zje┼╝d┼╝alni… musz─Ö przyzna─ç, ┼╝e, cho─ç najpierw bardzo si─Ö ba┼éam, potem nawet mi si─Ö to spodoba┼éo.

   Kiedy ca┼éy plac zabaw stan─ů┼é, Pani Iza wraz z ca┼é─ů swoj─ů za┼éog─ů odjechali mogli┼Ťmy zacz─ů─ç z Szymonem cieszy─ç si─Ö z jego placu zabaw… Po kolei próbowali┼Ťmy wszystkich atrakcji: najpierw by┼éa wspomniana ju┼╝ zje┼╝d┼╝alnia, potem stoj─ůca obok piaskownica, kolejnym elementem testowanym przez nas by┼éa hu┼Ťtawka, lina i drabinka… na koniec zostawili┼Ťmy sobie mini boisko z dwiema bramkami. Przyznam si─Ö szczerze, ┼╝e Szymon nie mia┼é wi─Ökszego problemu z pokonaniem mnie, wygra┼é 7:3… pewnie pokona┼é by mnie jeszcze bardziej, ale mama Szymona zawo┼éa┼é nas do domu na pyszne jedzonko. Kiedy ju┼╝ zjedli┼Ťmy i napili┼Ťmy si─Ö Szymon zarz─ůdzi┼é kolejn─ů zabaw─Ö: chowanego… Przyznam si─Ö, ┼╝e ta zabawa bardziej mi si─Ö podoba┼éa bo nie trzeba by┼éo tyle biega─ç;) Szymonowi jednak szybko si─Ö znudzi┼éo i wrócili┼Ťmy do gry w pi┼ék─Ö… na szcz─Ö┼Ťcie z odsiecz─ů przyby┼é mój brat który mnie zast─ůpi┼é. Podczas, gdy ch┼éopacy grali ja z Julk─ů i mam─ů Szymona kibicowa┼éy┼Ťmy. Mój brat, chocia┼╝ znacznie lepszy ode mnie te┼╝ nie da┼é rady Szymonowi… a kiedy obroni┼é kolejny strza┼é, Szymon zapyta┼é: „Ile masz lat?” „20”- odpowiedzia┼é mój brat, na co Szymon: „A ja mam 6… i i tak Ci─Ö pokonam!”. Mój brat próbowa┼é jeszcze przez chwil─Ö pokona─ç Szymona, ale jak zapowiada┼é Szymon, nie mia┼é szans…

Kochany Szymonie, strasznie si─Ö ciesz─Ö, ┼╝e wspólnie z Fundacj─ů mog┼éam spe┼éni─ç Twoje marzenie, mam nadziej─Ö, ┼╝e to nie by┼é ostatni raz, kiedy wspólnie bawili┼Ťmy si─Ö na twoim wymarzonym placu zabaw. Do zobaczenia!