Do Aleksa udali艣my si臋 w pewien grudniowy, strasznie zasypany 艣niegiem dzie艅. Mam臋 Aleksa poinformowali艣my, 偶e jeste艣my w okolicy przypadkiem, przejazdem i chcieliby艣my odwiedzi膰 ch艂opca. Weszli艣my do mieszkania i przywitali艣my si臋 z rodzin膮 jakby nigdy nic:) W pewnym momencie razem z Damianem, wedle wcze艣niej ustalonego planu, przypomnieli艣my sobie o niezamkni臋tym samochodzie-oczywi艣cie by艂 to blef. Wolontariusz pobieg艂 do niego,w tym czasie pod pretekstem krótkiej pami臋ci poprosi艂am o pokazanie pokoju dzieci:) Po chwili pojawi艂 si臋 Damian,z wielkim pud艂em- na twarzy Aleksa zago艣ci艂 wielki u艣miech,po艂膮czony ze zdziwieniem i szcz臋艣ciem. Od razu zabrali艣my si臋 do rozpakowywania prezentu. Gdy oczom ch艂opca ukaza艂 si臋 „najbardziej wypasiony laptop jaki widzia艂", 艣wiat si臋 dla niego ju偶 zupe艂nie nie liczy艂. Od razu zacz臋li艣my odkrywa膰 tajniki super sprz臋tu!


Dla Aleksa, który pod koniec grudnia trafi艂 do szpitala na d艂u偶szy pobyt,zwi膮zany ze z艂amaniem, by艂 to najwspanialszy 艣wi膮teczny prezent jaki móg艂 sobie wymarzy膰.