"Dzieci maj膮 wr臋cz cudown膮 moc, aby zmienia膰 si臋 we wszystko, w co tylko zapragn膮."
Jean Cocteau

Taki dzie艅 zdarza si臋 tylko raz w roku. Dzie艅 niezwyk艂y, przepe艂niony rado艣ci膮, u艣miechem i s艂odyczami. Dzie艅, który tak wspaniale wyró偶nia si臋 na tle szarej szpitalnej rzeczywisto艣ci naszych podopiecznych. Tegoroczny Dzie艅 Dziecka rozpocz膮艂 si臋 dla nas w szpitalu. Pojawili艣my si臋 tam ze wzgl臋du na zapowiedziany wcze艣niej koncert naszej marzycielki Martynki. Tak dobrze znane nam szpitalne korytarze by艂y tym razem niezwykle odmienione. Przepe艂nione roze艣mianymi dzieciakami, postaciami rodem z kreskówek, piel臋gniarkami rozdaj膮cymi smako艂yki. W tej kolorowej mieszance znalaz艂 si臋 równie偶 Miko艂aj, patron dzieci臋cego oddzia艂u. No i oczywi艣cie pe艂no by艂o znanych nam twarzy naszych marzycieli. Martynka wspaniale za艣piewa艂a i zagra艂a. Obejrzeli艣my wyst臋p clowna z ba艅kami mydlanymi, po czym musieli艣my opu艣ci膰 szpital, czeka艂y nas jeszcze przygotowania do najwa偶niejszej cz臋艣ci tego dnia - spe艂nienia marzenia Ani.

Druga cz臋艣膰 magicznego dnia, nast膮pi艂a o godzinie 14 w kawiarni Castellari. Zebrali艣my si臋 tam w sporym gronie. By艂a oczywi艣cie Ania ze swoim bratem 艁ukaszem i mam膮, Pani sponsor Izabella Montwi艂艂 wraz z córk膮, ja, Piotrek i Tobiasz, jako reprezentacja fundacji. Zaprosili艣my równie偶 nasz膮 艣piewaj膮c膮 marzycielk臋 Martynk臋 wraz z siostr膮 i mam膮. Ania oczywi艣cie niczego si臋 nie domy艣la艂a. Zjedli艣my pyszne i malownicze desery lodowe. Dzieciaki by艂y przeszcz臋艣liwe, na co dzie艅 nie mog膮 je艣膰 takich smako艂yków. Gdy wszyscy byli ju偶 najedzeni przyst膮pi艂am do cz臋艣ci g艂ównej programu. Zacz臋艂am najpierw od 艁ukasza, m艂odszego brata Ani. Marzeniem ch艂opca jest zwiedzenie Pary偶a wraz z rodzin膮. Dzie艅 Dziecka wykorzysta艂am jako wspania艂膮 okazj臋 do wr臋czenia mu "Biletu do Pary偶a". Ch艂opiec by艂 zachwycony, widz膮c jego rado艣膰 na twarzach wszystkich pojawi艂 si臋 u艣miech. Nareszcie przysz艂a d艂ugo wyczekiwana chwila - spe艂nienie marzenia Ani. To ona by艂a gwiazd膮 tego dnia. Gdy wr臋czy艂am jej wymarzony aparat cyfrowy, ca艂a rozpromienia艂a. Tym razem równie偶 nikomu z nas u艣miech nie schodzi艂 z twarzy. Rodze艅stwo by艂o tak szcz臋艣liwe, 偶e a偶 si臋 u艣ciskali. My艣l臋, 偶e w tym momencie ka偶dej osobie przy naszym stoliku, zakr臋ci艂a si臋 艂za w oku. Nie da艂o si臋 unikn膮膰 wzruszenia patrz膮c na to rodze艅stwo. W takich chwilach u艣wiadamiam sobie, 偶e warto dok艂ada膰 wszelkich stara艅 aby dla naszych marzycieli ka偶dy dzie艅 by艂 takim niezwyk艂ym i magicznym Dniem Dziecka. Tegoroczny 1 czerwca by艂 pi臋kny i wzruszaj膮cy. Ania otrzyma艂a wymarzony aparat a jej brat odzyska艂 nadziej臋 na zobaczenie stolicy Francji. Ju偶 wkrótce odwiedzimy Pary偶, gdzie Ania b臋dzie mog艂a wykonywa膰 przepi臋kne zdj臋cia swojemu bratu w wymarzonych przez niego miejscach.

Pragniemy ogromnie podzi臋kowa膰 uczestnikom Pierwszego Prywatnego Balu Karnawa艂owego - czwartej edycji, jak i równie偶 pracownikom Przychodni Rodzinnej przy ulicy Szafera w Szczecinie. To dzi臋ki Pa艅stwa dobrym sercom, ten dzie艅 sta艂 si臋 tak szczególny dla Ani.