Upalny lipcowy czwartek stan膮艂 pod znakiem spe艂nienia marzenia Weroniki. Marzeniem by艂 laptop, a "przykrywk膮" do spe艂nienia marzenia wycieczka do pozna艅skiego ZOO, w którym to Weronika nigdy jeszcze nie by艂a. Wiedzieli艣my, 偶e najbardziej chcia艂aby zobaczy膰 偶yrafy.

Podró偶 z domu Weroniki do Poznania up艂yn臋艂a leniwie, ze wzgl臋du na upa艂 i ustalon膮 z du偶ym zapasem godzin臋 przyjazdu. Weronice oraz jej mamie towarzyszy艂 jeden z braci.

Do Nowego Zoo przybyli艣my zbyt szybko, wi臋c wybrali艣my si臋 na spacer po lesie. Obejrzeli艣my kolejk臋 "Maltanka", i zrobili艣my sobie pami膮tkowe zdj臋cia. Weronice tak bardzo spodoba艂a si臋 ciuchcia, 偶e wyrazi艂a ch臋膰 przeja偶d偶ki tym miniaturowym poci膮giem. Obiecali艣my, 偶e po zwiedzeniu Zoo spróbujemy i to pragnienie zaspokoi膰.

Przy g艂ównym wej艣ciu do ZOO czeka艂a ju偶 na nas pani Marta - pracowniczka ogrodu, która mia艂a by膰 przewodnikiem Weroniki i jej rodzinki. Dla wygody zwiedzanie ZOO odby艂o si臋 melexem.

Wycieczka znikn臋艂a za zakr臋tem, my pognali艣my do s艂oniarni przygotowywa膰 niespodziank臋 dnia. Po chwili zjawi艂 si臋 sponsor, pan Ireneusz Szpot z laptopem dla naszej marzycielki.  Kiedy melex przywióz艂 Weronik臋, rozsiedli艣my si臋 w zacienionym miejscu i… nast膮pi艂o wr臋czenie wymarzonego prezentu.

Weronika by艂a wyra藕nie zaskoczona i z pocz膮tku ukrywa艂a rado艣膰, jednak po spa艂aszowaniu lodów i zimnych napojów, które zafundowa艂 pan Ireneusz, by艂a ju偶 u艣miechni臋ta i zadowolona jak wszyscy.

Gdy upa艂 troch臋 zel偶a艂, po偶egnali艣my si臋 ze sponsorem, a sami udali艣my si臋 na „Maltank臋”, gdy偶 akurat zaczyna艂 si臋 ostatni kurs. Marzycielka z u艣miechem na twarzy przejecha艂a ca艂膮 tras臋, a na stacji ko艅cowej czeka艂 ju偶 na ni膮 i jej rodzin臋 samochód, którym uda艂a si臋 do domu po dniu pe艂nym wra偶e艅.

Serdecznie dzi臋kujemy firmie Opel Szpot oraz Nowemu ZOO w Poznaniu za pomoc w spe艂nieniu marzenia Weroniki.

Relacja: Janusz