To by艂 wyj膮tkowy dzie艅 nie tylko z powodu nadmiernego, trudnego do wytrzymania upa艂u, ale przede wszystkim dlatego, 偶e wybierali艣my si臋 do Patryka, aby spe艂ni膰 jego marzenie: zdalnie sterowane autko. Mia艂o by膰 nie byle jakie, ale jak opowiada艂 Marzyciel: "du偶e, no nie koniecznie a偶 tak du偶e, jak ja... Je偶d偶膮ce nie tylko do przodu i ty艂u, ale te偶 skr臋caj膮ce i zawracaj膮ce... A do tego musz膮 si臋 艣wieci膰 艣wiat艂a." Szcz臋艣liwie uda艂o si臋 znale藕膰 wymarzony samochód. Krzysiek wcze艣niej na艂adowa艂 akumulator, aby ch艂opczyk móg艂 wypróbowa膰 samochód od razu po rozpakowaniu. By艂o nieco k艂opotu z odkr臋ceniem zabezpieczaj膮cych uchwytów, ale w czasie, gdy Krzysiek mocowa艂 si臋 z nimi, rozegrali艣my mecz w odbijaniu balonów. Naszemu Marzycielowi bardzo potrzebna by艂a taka dawka sportu, poniewa偶 by艂 nieco os艂abiony i smutny, gdy do niego dotarli艣my.

Wreszcie Krzy艣kowi uda艂o si臋 "wyzwoli膰" auto z opakowania, zainstalowa膰 akumulator i Patryk móg艂 natychmiast przyst膮pi膰 do wypróbowania wszystkich funkcji. Odg艂os motoru s艂ycha膰 by艂o nie tylko w s膮siednich salach szpitala....

Samochód rozp臋dza艂 si臋, hamowa艂, zawraca艂, cofa艂 i uderza艂 we wszystkie przeszkody! Nauka sterowania takim autem nie jest wcale taka prosta. Pocz膮tki z regu艂y s膮 trudne, ale Patryk ma olbrzymie szanse sta膰 si臋 mistrzem! A偶 mi艂o by艂o patrze膰 na coraz bardziej rozpromienion膮 buzi臋 ch艂opca. Gdyby nie os艂abienie, wyszed艂by z samochodem na jaki艣 du偶y plac i dopiero prze膰wiczy艂 wszystkie mo偶liwo艣ci samochodu. Pokój szpitalny okaza艂 si臋 ma艂o u偶yteczny pod tym wzgl臋dem. Koledzy Patryka przychodzili wci膮偶, aby obserwowa膰 zmagania ch艂opca z moc膮 jego nowego samochodu. A by艂o na co popatrze膰.