„Dzie艅 dobry Fundacjo!"

     Takimi s艂owami przywita艂 Nas ju偶 u progu drzwi nasz Marzyciel Przemu艣, nie Przemek, bo to jak mówi Ch艂opczyk -  nie艂adnie. Marzyciel zachwycony by艂 widokiem dwóch du偶ych pude艂 klocków Lego, dos艂ownie skaka艂 z rado艣ci.

      Przemu艣 zaprosi艂 Nas do swego 艣wiata, który mie艣ci艂 si臋 w najwi臋kszym pokoju domu. Wi臋kszo艣膰 pokoju by艂a zape艂niona klockami Lego, statki, samoloty, koparki, stra偶 po偶arna, policja, szpital, a to jak si臋 okaza艂o nieznaczna cz臋艣膰 „guzików" naszego marzyciela. Wszystkich zestawów klocków Przemu艣 ma ok.200.

     Przyszed艂 czas zabra膰 si臋 za rozpakowywanie pude艂. „Najpierw towarowy, najpierw towarowy" mówi艂 Marzyciel, wi臋c przyst膮pili艣my do rozpakowywania wi臋kszego opakowania. Ostro偶nie zjedli艣my foli臋 i wst膮偶k臋, by nie zniszczy膰 opakowania, bo jak Przemu艣 nam oznajmi艂 opakowywanie zostanie przyczepione na 艣cian臋. Po wysypaniu zawarto艣ci kartonu przyst膮pili艣my do pracy. Marzyciel nadzorowa艂 ca艂膮 prac臋, Ja dosta艂em do sk艂adania wagony, a Ewelina tory, bo jak Przemu艣 powiedzia艂 „Dziewczyny nie mog膮 sk艂ada膰 klocków!" a jedynie to tylko tory. Tata sk艂ada艂 lokomotyw臋 , Ja zabra艂em si臋 za wagony, a Marzyciel sk艂ada艂 „lublinka".

     Voila! Misja zako艅czona sukcesem! Ca艂a za艂oga na stanowiskach: Franek - kierowca poci膮gu, Czesiek - zarz膮dzaj膮cy zwrotnic膮, Heniek - d藕wigowy, Marian - kierowca „lublinka", poci膮g wyrusza w pierwsz膮 podró偶. Dojazd do stacji i zaczynamy prze艂adunek towarów.

     „Panie Jacku sk艂adamy drugi poci膮g b臋dziemy robi膰 wy艣cigi!".

     Natychmiast przyst膮pili艣my do sk艂adania drugiego zestawu. Przemu艣 bacznie obserwowa艂, czy wszystko jest nale偶ycie sk艂adane. Gdy ju偶 zestaw by艂 z艂o偶ony przyst膮pili艣my do wy艣cigów.

   3,2,1 start! Wy艣cig si臋 zacz膮艂. Pierwsze okr膮偶enie by艂o bardzo wyrównane. Na drugim okr膮偶eniu próbowa艂em wyprzedzi膰 Marzyciela dodaj膮c to coraz mocniej gazu, w efekcie czego poci膮g si臋 wykolei艂. Przemu艣 bardzo zadowolony by艂 z wygranej „Nikt ze mn膮 nie wygra" - powtarza艂. Przyzna艂em racj臋 ,bo z takim maszynist膮 jak Nasz Marzyciel nikt nie mia艂by szans.

     Wr臋czenie dyplomu marzyciela, jeszcze kilka pami膮tkowych zdj臋膰 i ruszamy w drog臋.

     „Do widzenia Fundacjo!"