We wtorek, niezwykle ciep艂ego i s艂onecznego dnia uda艂y艣my si臋 do domu Wiktorii. Podró偶 busem szybko zlecia艂a, i mimo, ze by艂o jak w saunie z powodu upa艂ów, cieszy艂y艣my si臋, ze wieziemy niespodziank臋 i marzenie Wiktorii dzisiaj si臋 spe艂ni.
Gdy zbli偶a艂y艣my si臋 do ogrodu, zauwa偶y艂y艣my dziewczynk臋 bawi膮c膮 si臋 w towarzystwie babci. Wikusia si臋 nas nie spodziewa艂a, przyjazd mia艂 by膰 niespodziank膮 i uda艂o si臋 dochowa膰 tajemnicy.Przywita艂y艣my si臋 rado艣nie. Wiktoria zaprosi艂a nas do domu. Na widok wielkich zielonych pakunków zaniemówi艂a z wra偶enia.  Weso艂a i rozmowna dziewczynka przez chwile wydawa艂a si臋 onie艣mielona.
„ Wiktoria, wierzysz w to?” – Zapyta艂a mama - „Wierz臋 ” – pad艂a zaskakuj膮ca odpowied藕
 „Jak my艣lisz, co jest w tych paczkach?”
„ W takim du偶ym pudle to musi by膰 laptop! Pewnie laptop ” - domy艣li艂a si臋 dziewczynka.
Szybko odpakowa艂a kolejne prezenty. Jej w艂asny, prawdziwy laptop zrobi艂 wspania艂e wra偶enie. Z przyjemno艣ci膮 patrzy艂y艣my, jakie zainteresowanie i frajda towarzysz膮 Wiktorii podczas w艂膮czania i pierwszego u偶ycia sprz臋tu. Z poprzedniego spotkania mia艂y艣my kilka zdj臋膰 i teraz wgra艂y艣my je do laptopa Marzycielki. Wspólnie ogl膮da艂y艣my zdj臋cia, potem po艂膮czy艂y艣my si臋 z Internetem. Anita pomog艂a zalogowa膰 si臋 na Skype. St臋skniona Wiktoria od razu chcia艂a porozmawia膰 z przyjació艂k膮 z zagranicy. W sympatycznej atmosferze rozmawia艂y艣my, lalki spa艂y („Ciiii ona 艣pi, musia艂am j膮 ko艂ysa膰 d艂ugo”), wi臋c rozmawia艂y艣my nie za g艂o艣no.   
Na koniec naszego spotkania Marzycielka, wraz z mam膮, odprowadzi艂a nas kawa艂ek przez ogród.
„Gdybym wiedzia艂a, ze przyjedziecie, zrobi艂abym Wam bukiet” – powiedzia艂a Wiktoria wzruszaj膮co. Pi臋kny moment . 
Dzi臋kujemy Ci Wiktorio, ze mog艂y艣my uczestniczy膰 w spe艂nieniu Twojego marzenia.
Pami臋taj, 偶e marzenia si臋 spe艂niaj膮!