Z niecierpliwo艣ci膮 czeka艂y艣my na spotkanie z nasz膮 now膮 Marzycielk膮 - Wikori膮. Ciekawe by艂y艣my o czym marzy pasjonatka rysowania. U progu szpitalnych drzwi ujrza艂y艣my onie艣mielon膮, 艣liczn膮 dziewczynk臋, która bardzo szybko nawi膮za艂a z nami kontakt.
     Pocz膮tkowo rozmawia艂y艣my o perypetiach szpitalnych, o znajomych ze szpitala i hobby Wiktorii, jakim by艂o rysowanie. Niew膮tpliwie ucieszy艂a si臋 z prawdziwego zestawu dla plastyków. I du偶ej magicznej, ró偶owej kredki...
      Nie mia艂y艣my wyj艣cia, zacz臋艂y艣my rysowa膰. W ko艅cowym efekcie zaprojektoea艂y艣my nasz膮 w艂asn膮 wysp臋 szcz臋艣cia. Po naszkicowaniu wyspy i umieszczeniu w niej ukochanych rzeczy Wiktorii, które obowi膮zkowo zabra艂aby na wysp臋, t.j. kredki, maskotka krówka, laptop czy przyjació艂ki, namalowa艂y艣my cztery chmurki.
      I wtedy zacz臋艂o si臋 bujanie w chmurach, prawdziwe marzenie...
      Pierwsza chmurka - kim chcia艂abym zosta膰, druga - gdzie pojecha膰, trzecia - co chcia艂abym dosta膰i   czwarta- z kim si臋 spotka膰. Wiktora szybciutko narysowa艂a w nich swoje marzenia. Okaza艂o si臋, 偶e Marzycielka chci艂aby pracowa膰 w Leroy Merlin, pojecha膰 do Disneyland, dosta膰 Nintendo i spotka膰 si臋 z bohaterkami serialu dla dzieci H2O. Gdy zapyta艂am, które marzenie jest najbli偶sze jej serduszka i które zajmuje pierwsze miejsce, szybciutko i bez zastanowienia wskaza艂a na drug膮 chmurk臋 i napisa艂a przy niej wielk膮 jedynk臋!

" Chcia艂abym pojecha膰 do Disneylandu, z mam膮, Oliwk膮 i tat膮" powiedzia艂a...

"(...) Wi臋c, chod藕, pomaluj mi 艣wiat..
na 偶o艂to i na niebiesko...
Niech na niebie stanie t臋cza
Malowana Twoj膮 kredk膮..."