Poniedzia艂kowe, deszczowe, szare popo艂udnie jednak w szpitalu w Prokocimiu 艣wieci s艂o艅ce to u艣miech naszej nowej marzycielki Angeliny.

Po pokonaniu labiryntu szpitalnych korytarzy dotarli艣my do sali Angeliny, która w艂a艣nie ko艅czy艂a odrabia膰 lekcje. Na pocz膮tku troch臋 nie艣mia艂a z zaciekawieniem przys艂uchiwa艂a si臋 kim jeste艣my i dlaczego zjawili艣my si臋 u niej. Przyszed艂 czas na rozmow臋 o najwa偶niejszym czyli o marzeniach Angelina wys艂ucha艂a wszystkich kategorii i dosz艂a do wniosku, ze musi jeszcze to przemy艣le膰 i skonsultowa膰 z mam膮. W trakcie rozmowy dowiedzieli艣my si臋, ze nasza ma艂a marzycielka uwielbia ogl膮da膰 bajki i kiedy tak o nich rozprawiali艣my o艣mielona Angelina stanowczo wypowiedzia艂a swoje marzenie jest nim laptop z internetem, nic innego nam wi臋c nie pozostaje jak do艂o偶y膰 wszelkich stara艅 by to marzenie wkrótce si臋 spe艂ni艂o.