W nieco pochmurny, listopadowy wieczór, gdzies w Warszawie siedzia艂 na kanapie 16-letni ch艂opak. Usmiecha艂 si臋 niepewnie i próbowa艂 opanowa膰 nerwy. Czeka艂. To mia艂 by膰 ten dzie艅 - dzie艅, gdy spe艂niaja si臋 marzenia.

Gdy dojecha艂am w umówione miejsce czekali ju偶 wszyscy - Damian, Jego mama, wolontariuszka Gosia i pan 艁ukasz - przemi艂y m艂ody cz艂owiek, który swoja wolna niedziel臋 postanowi艂 sp臋dzi膰 z naszym Marzycielem i sprawi膰, aby nowy sprz臋t nie mia艂 przed Nim 偶adnych tajemnic!

Do ostatniej chwili Damian nie wiedzia艂 jaki program dostanie - czy ten, o którym marzy艂 czy nieco inny, mniej rozbudowany funkcjonalnie. Dlatego, gdy tylko otworzy艂 zielona paczk臋, Jego oczy rozswietli艂 b艂ysk szcz臋scia - tak, to TEN! Ten wymarzony, najlepszy! I laptop - pi臋kny i dok艂adnie taki jak w marzeniach. Szcz臋sliwy marzyciel rzuci艂 si臋 na szyj臋 wolontariuszce Gosi - by艂o to niezwykle pi臋kne i spontaniczne zachowanie. Bardzo wzruszajaca chwila. Potem zjedlismy pyszna kolacj臋 i panowie - m艂odszy i starszy - usiedli przy laptopie. Nauka obs艂ugi programu trwa艂a prawie do pó艂nocy! Na szcz臋scie ch艂opiec nauczy艂 si臋 przez ten czas bardzo du偶o.

Damian, który kocha muzyk臋 i jest ona tym, co chce w 偶yciu robi膰, w ko艅cu b臋dzie mia艂 taka szans臋! Nie zmarnuje swojego talentu i b臋dzie móg艂 go rozwija膰. Jestem pewna, 偶e pewnego dnia jeszcze o Nim us艂yszymy! A na razie. Na razie 膰wiczy do upad艂ego, tworzy i marzy... Bo marzenia si臋 spe艂niaja, o tak!!