W naszej fundacji utar艂o si臋 powiedzenie, 偶e zawsze podczas spe艂niania marze艅 艣wieci s艂o艅ce. Tym razem po raz kolejny nie by艂o inaczej. Mia艂y艣my do przejechania prawie 200 km w jedn膮 stron臋 i chyba nawet fajnie, 偶e nie wioz艂y艣my ze sob膮 konia a kamer臋 cyfrow膮. Oczywi艣cie poprosi艂am mam臋, aby nie zdradzi艂a Micha艂owi, 偶e w艂a艣nie tego dnia chcemy spe艂ni膰 jego marzenie. Mama dotrzyma艂a s艂owa, a Micha艂 by艂 zupe艂nie zbity z tropu jak nas zobaczy艂: lekki u艣miech, onie艣mielenie, rozpakowywanie pude艂ka z wielki spokojem i niemal偶e celebracj膮 tej czynno艣ci i oczywi艣cie próba nagrania pierwszego filmu... Okaza艂o si臋, 偶e w艂a艣nie tak膮 kamer臋 chcia艂 dosta膰 Micha艂, a dzi臋ki programowi do obrabiania zdj臋膰 i filmów, który dosta艂 jako lodo艂amacz, b臋dzie móg艂 realizowa膰 si臋 jako specjalista od efektów specjalnych.

Zawsze warto zatrzyma膰 pi臋kne chwile naszego 偶ycia w pami臋ci, jeszcze lepiej je偶eli mo偶emy je uwieczni膰... a poza tym dzi臋ki posiadaniu kamery mo偶na zobaczy膰 jak wygl膮da s艂o艅ce, podczas gdy na zewn膮trz leje rz臋sisty deszcz... i jaki kolor maja li艣cie wiosn膮...