Niespe艂na trzy tygodnie po pierwszej wizycie uda艂o si臋 nam spe艂ni膰 marzenie Micha艂a. A wszystko dzi臋ki studentom WSHE, ktorych reprezentowaly panie Magdalena Mateja (dziekan) oraz Ma艂gorzata Kwiatkowska.

Nasza wizyta nie by艂a dla Micha艂a niespodziank膮 - wszak mama wspomnia艂a, 偶e przyjdziemy go odwiedzi膰, ale "tylko odwiedzi膰". Mi艂o by艂o wi臋c popatrze膰 na zdziwion膮 min臋 Micha艂a, gdy zobaczy艂 pi臋cioosobow膮 "ekip臋" z "pud艂ami" (bo i fotoreporter "Gazety Pomorskiej"), wkraczaj膮c膮 do sali szpitalnej.

Najwi臋ksze wra偶enie wywar艂 na nas u艣miech naszego Marzyciela, który ujrzeli艣my zaraz po wej艣ciu do jego pokoju. Po pocz膮tkowej "ceremonii" wr臋czania prezentów nastolatek nie艣mia艂o zabra艂 si臋 do ich rozpakowywania. Przez d艂ugi czas nie móg艂 uwierzy膰, i偶 ju偶 od dzi艣 b臋dzie móg艂 gra膰 na wymarzonym komputerze. Obieca艂 nam tak偶e, 偶e jednak nauk臋 b臋dzie stawia艂 nad rozrywk臋 komputerow膮 (egzaminy tu偶... tu偶...). A pani dziekan doda艂a, i偶 chcia艂aby mie膰 kontakt z tak radosnym i dzielnym m艂odzie艅cem i poprosi艂a naszego Marzyciela, aby co roku, w swoje urodziny, odzywa艂 si臋 do niej z informacj膮, co u niego s艂ycha膰. Micha艂 obieca艂 s艂owa dotrzyma膰. A potem... potem wywi膮za艂a si臋 sympatyczna rozmowa z Micha艂em i jego mam膮. Z pewno艣ci膮 jeszcze nie raz spotkamy si臋 z tym radosnym 13-latkiem. A wi臋c do nast臋pnego razu, Michale. 呕yczymy Tobie, aby to najwi臋ksze marzenie - o jak najszybszym powrocie do zdrowia - spe艂ni艂o si臋 w takim "tempie", jak to "komputerowe".

"呕eby co艣 si臋 zdarzy艂o, 偶eby mog艂o si臋 zdarzy膰 (...), Trzeba marzy膰".