Dnia 17 sierpnia 2006, oko艂o godziny 17 zacz臋艂y si臋 przygotowania do spe艂nienia kolejnego marzenia. Dzi艣 szcz臋艣liwy dzie艅 mia艂a Bo偶enka, na któr膮 ju偶 czeka艂 w samochodzie LAPTOP. Nie przed艂u偶aj膮c wsiedli艣my w samochód i wyruszyli艣my do miejscowo艣ci Polne, ok 2,5 godziny rado艣nie sp臋dzonej drogi. W 艣rodku trasy czeka艂 nas ma艂y korek (doskona艂y czas na rozprostowanie swoich ko艅czyn:) ). Po chwili zebrali艣my si臋 w dalsz膮 drog臋. Dojechali艣my na miejsce oko艂o godziny 20 ju偶 na podwórku przywita艂 nas u艣miechem tata Bo偶enki, który w艂a艣nie szed艂 doi膰 krowy :) (pó藕niej si臋 okaza艂o, 偶e krowy te偶 by艂y zadowolone naszym przyjazdem gdy偶 odda艂y pyszne mleko, którym pocz臋stowa艂a nas mama Bo偶enki:)). W drzwiach sta艂a rozpromieniona Bo偶enka razem z siostr膮. Wszyscy zaprosili nas do 艣rodka i w ko艅cu nadszed艂 ten d艂ugo wyczekiwany czas, czas spe艂nienia marzenia i wr臋czenia prezentu. Bo偶enka szybko, sprawnie i z u艣miechem na twarzy rozpakowa艂a te ma艂膮 "skrzyneczk臋" , która tak uszcz臋艣liwia ;) Porozmawiali艣my, wypili艣my pyszne mleko za które serdecznie dzi臋kujemy rodzinie i krówkom oczywi艣cie:),razem z Bo偶enk膮 uda艂o nam si臋 nawet zagoni膰 zwierz臋ta do stodo艂y. Nim si臋 spostrzegli艣my zrobi艂o si臋 ju偶 ciemno i nadszed艂 czas rozstania, wi臋c po偶egnali艣my si臋 i ruszyli艣my w d艂ug膮 drog臋 powrotn膮....