Dzie艅 by艂 cudowny - wprost idealny na spe艂nianie marze艅;) Jego 艣wi膮teczn膮 atmosfer臋 mo偶na by艂o odczu膰 równie偶 w domu Tadzia, gdzie zostali艣my przyj臋ci naprawd臋 serdecznie.

Po przedstawieniu si臋 i przywitaniu kolejno z ka偶dym cz艂onkiem rodziny, nawi膮za艂a si臋 serdeczna rozmowa. Tadziu jest jedenastoletnim ch艂opcem chorym na zanik mi臋艣ni. Ma pi臋kne, du偶e, br膮zowe oczy, które nie艣mia艂o, lecz uwa偶nie i z wyra藕nym zaciekawieniem obserwuj膮 wszystko, co si臋 dzieje dooko艂a. Te oczy zdradzi艂y nam, 偶e mamy do czynienia z energicznym, pogodnym i wra偶liwym ch艂opcem. Podczas rozmowy Tadziu zdawa艂 si臋 by膰 troszk臋 zmieszany i zdenerwowany. Nadszed艂 wi臋c czas na "lodo艂amacze", które okaza艂y si臋 strza艂em w dziesi膮tk臋. Tadziu - podobnie jak jego m艂odsza siostrzyczka - nie móg艂 oderwa膰 si臋 od nowych puzzli i zestawu ciastoliny. Wyobra藕nia pu艣ci艂a swoje wodze i Tadziu wraz z Kasi膮 od razu stali si臋 budowniczymi swojego bajkowego, kolorowego 艣wiata. 艢wiadomo艣膰 sprawienia dzieciom tak wielkiej rado艣ci da艂a nam tyle satysfakcji, 偶e równie偶 i my dali艣my si臋 wci膮gn膮膰 do wspólnej zabawy.

Nadszed艂 jednak czas na marzenie. Pragnieniem Tadzia okaza艂 si臋 samochód na akumulator! Tak jest, to jest to - pomy艣leli艣my, gdy zobaczyli艣my z jakim o偶ywieniem zareagowa艂 Tadziu na propozycj臋 ulepienia wymarzonego samochodu. Jestem przekonana, 偶e b臋dzie z niego prawdziwy kierowca.
Dom naszego Marzyciela opu艣cili艣my bogatsi o magiczn膮 艣wiadomo艣膰, 偶e zaczyna si臋 dokonywa膰 co艣 bardzo wa偶nego - a mianowicie, 偶e spe艂nia si臋 marzenie!