W sobotni słoneczny poranek wyruszyłyśmy w kierunku Pasłęka, żeby poznać 4 letnią Malwinkę i jej marzenie. Dziewczynkę zastałyśmy w piaskownicy, gdzie wraz ze starszym bratem chętnie bawią się korzystając z pięknej pogody i przede wszystkim z krótkiej przerwy od pobytu w szpitalu. Dziewczynka w ślicznej różowej sukience i eleganckim kapeluszu z kwiatkiem początkowo nieśmiało opowiadała, o lodach z posypką, które robi z piasku, a zapytana o to jakie najbardziej lubi smaki lodów odpowiedziała, że wszystkie. Po chwili zorientowałyśmy się, że „wszystko” i „wszystkie” to ostatnio ulubiona odpowiedź małej marzycielki: -). Jak wspomniała mama dziewczynki. Malwinka lubi teksty z ulubionej bajki „Masza i niedźwiedź” które potrafi bezbłędnie powtórzyć i to w najbardziej odpowiednim momencie.

Po chwili rozmowy Malwinka ośmieliła się i chętnie opowiedziała, że bardzo chciałaby pójść do przedszkola, bo tam jest „wszystko” i są dzieci. Dodała, że Pani doktor powiedziała, że jak tylko będzie zdrowa to pójdzie. Bardzo podobała się jej zabawa przywiezionymi przez nas balonami, śmiała się dużo i głośno. Wszędzie było jej pełno: -). Marzycielka chce wszystko robić sama i lubi się wspinać, dlatego trzeba ją mieć cały czas na oku. Zapytana o
marzenie w pierwszej chili powiedziała… wszystko: -) po czym, odpowiedziała, że chciałaby mieć swój plac zabaw ze zjeżdżalnią, huśtawką no i koniecznie, żeby mogła się tam wspinać. Na koniec przemiłego spotkania dziewczynka bardzo chętnie niczym prawdziwa gwiazda pozuje do wspólnego zdjęcia. Malwinko! Zabieramy się do pracy, by jak najszybciej spełnić Twoje marzenie!