W piątkowe popołudnie wybrałam się, aby poznać marzenie naszego nowego marzyciela  4 – letniego Kubusia. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy podjechał po mnie jego tata, a na tylnym siedzeniu siedział uśmiechnięty Kubuś. Chłopczyk, od kiedy usłyszał, że go odwiedzę, nie mógł się doczekać naszego spotkania. Tak bardzo był podekscytowany, że już przy wejściu do domu powiedział mi swoje największe marzenie, ale zdradzę je na sam koniec! Dowiedziałam się, że Kuba obecnie chodzi do przedszkola i jak każde dziecko uwielbia się bawić, szczególnie klockami lego. Po przemiłej rozmowie z rodzicami, Kubuś pozwolił mi wejść do swojego pokoju, gdzie pokazał mi całą swoją kolekcję klocków. A ile tego było! Nasz marzyciel zdradził mi, że w przyszłości chciałby zostać strażakiem, aby gasić pożary i pomagać ludziom. Nic więc dziwnego, że w kolekcji Kubusia znalazł się m.in. komisariat policji wraz z wozem policyjnym, szpital wraz z karetką i remiza strażacka. Tylko w tej remizie czegoś brakowało i tutaj właśnie poznajemy marzenie Kubusia, który bardzo chciałby otrzymać wóz strażacki z drabinką z firmy Playmobil, odpowiedni do jego remizy strażackiej. Nie powiem, bardzo wzruszyło mnie jego jakże proste, ale piękne marzenie. Rodzice Kubusia byli na tyle mili, że podwieźli mnie do domu, jednak po drodze mijaliśmy karetkę na sygnale. Gdybyście widzieli, jak się naszemu marzycielowi oczy błyszczały! Dziękuję bardzo Kubusiowi i jego rodzicom za tak miło spędzone popołudnie oraz za poznanie kolejnego, pięknego marzenia.