Stęsknione za bezpośrednimi spotkaniami z naszymi Marzycielami z entuzjazmem ruszyłyśmy w sobotę w stronę Lipna na spotkanie z Bartkiem. Nastolatek czekał na nas z ogromną niecierpliwością i niemniejszym zdenerwowaniem i onieśmieleniem Pierwsze cudowne informacje jakie otrzymałyśmy i rozgrzały nasze serca to, iż nasz Wojownik jest otoczony ogromem miłości - ma piątkę kochającego, wspierającego,  starszego rodzeństwa oraz niemniejszą ;) miłość od pieska Dafi i kotki Fiony. Atmosfera rozluźnienia i ekscytacji nastąpiła gdy zapytałyśmy o hobby. Natychmiastowa odpowiedź była. ..Gry 18+...wykrzyknął! Po dopytaniu, okazało się, że chodzi o grę GTA Potem długo, długo nic i klocki lego oraz puzzle 3D. Nie miałyśmy wątpliwości o czym najbardziej marzy Bartek. "Ja po prostu potrzebuje komputer, ja potrzebuje komputer" powtarzał uroczo podkreślając to gestem ręki  Komputer ma być przeznaczony do ulubionego grania, z podświetlaną obudową, podświetlaną klawiaturą, monitorem 24 cale oraz z słuchawkami. Fotel  już ma Zapewniłyśmy, że bierzemy się do roboty;) , że nie ma się o co martwić... tylko....dalej marzyć! I przypomniałyśmy Bartkowi by zawsze pamiętał , że "gdy marzenia się spełniają, to choroby gdzieś znikają...choć na chwilę" .Pomożecie nam spełnić marzenie Chłopca?