W sam środek lata mieliśmy przyjemność poznać naszego kolejnego Marzyciela. Jest nim 5 letni Tymek. Zmaga się z chorobą od kilku już długich miesięcy, ale obecny stan zdrowia pozwolił na to, abyśmy mogli się z nim spotkać. Nabraliśmy różnych drobiazgów na przełamanie pierwszych lodów z naszym małym

Marzycielem i jego młodszym bratem. Jak to zazwyczaj bywa w pełnej tajemnicy zawitaliśmy pod dom rodzinny Tymka. Największą furorę zrobił strój naszej fundacyjnej maskotki Marzenki, za którą się przebrał jeden z nas. Było dużo śmiechu, onieśmielenia, ale potem dużo rozmów i grania w piłkę.  

Tymek to wyjątkowo dojrzały jak na swój wiek chłopiec, z ogromną wiedzą, elokwencją, ale i ogromnymi chęciami do biegania za piłką J stara się więc nadrabiać bieganie, jak tylko siły mu na to pozwalają.

Nasz Marzyciel  opowiedział nam o swoich zainteresowaniach, o kolegach i o tym jak dogaduje się ze swoim młodszym o dwa lata bratem Olkiem.

Wreszcie przyszedł czas na podzielenie się z nami również Tymka marzeniami. Jest ich parę. Są to łapki do rzucania na ścianę do której się przyklejają i o takiej specjalnej ścianie. Co by w domu nie było wszystkich ścian oklejonych J. Kolejnym marzeniem to konsola do gier, koszulka piłkarska z piłką oraz slime.

I na ścianę do łapek właśnie padło. Przyznamy szczerze, że jest to dla nas duże wyzwanie, jednak my wyzwania bardzo lubimy i już przystępujemy do działania!