tyle marzeń spełniła już fundacja mam marzenie

jak ty możesz pomoć fundacji mam marzenie

przyjaciele fundacji mam marzeniewolontariat w fundacji mam marzenie - informacje

fundacja mam marzenie - księga gości

130x50

Znajdziesz nas na logo Facebook logo NaszaKlasa logo Sledzik logo YouTube Follow mam_marzenie on Twitter

Joasia

Marzenie: laptop
Data spełnienia marzenia: 2009.06.28

Relacja ze spełnienia marzenia

Luszowice, 2009.06.28
Wolontariusze: Joasia M., Tomek W.
Zdjęcia (kliknij na miniaturkę aby obejrzeć powiększenie) Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia, Joasia,

Spełnienie marzenia Joasi było spiskiem uknutym z jej mamą. Asia o niczym nie wiedziała, możecie więc sobie tylko wyobrazić zaskoczenie jakie widniało na jej twarzy, gdy przyjechaliśmy z tajemniczym pakunkiem. Po rozpakowaniu okazało się, że ów pakunek to nic innego jak wymarzony przez Asię laptop. Wspaniale było patrzeć na promienny uśmiech, który nie schodził z twarzy Joasi. Radości nie było końca. Potem pyszny obiad i jeszcze pyszniejszy deser…

Takie chwile pozwalają odkryć sens życia dla innych a uśmiech kolejnego Marzyciela dodaje energii by działać i pomagać kolejnym dzieciom.  Wielkim szczęściem mogę nazwać spotkanie Joasi i jej rodziny i mam nadzieję, że kontakt już nam się nie urwie.

 

Autor: Joasia M.

Pierwsze spotkanie

Luszowice, 2009.05.01
Wolontariusze: Joasia M., Tomek W.
Zdjęcia (kliknij na miniaturkę aby obejrzeć powiększenie) Joasia, Joasia z lodołamaczem Joasia, Joasia z lodołamaczem Joasia, Joasia z lodołamaczem + mama + siostra Joasia, Joasia rozpakowuje lodołamacz Joasia, Joasia rozpakowuje lodołamacz Joasia, Joasia z siostrą i Joasią z FMM Joasia, Marzycielka Joasia Joasia, Joasia z rodziną i wolontariuszami FMM Joasia, Joasia z rodziną i wolontariuszami FMM

Pewnej słonecznego piątku dotarliśmy do pewnej magicznej krainy pełnej bujnej roślinności, bo tam mieszka nasza marzycielka Asia. Jej mama wyczekiwała nas już przed domem, kiedy nadjechaliśmy bardzo ucieszyła się z naszej wizyty. Poznałyśmy Asię i jej siostrę Patrycję. Po rozpakowaniu lodołamaczy zasiedliśmy do stołu by co nieco o Asi i jej marzeniach porozmawiać.

Okazało się, że Asia i jej mama uwielbiają czytać i chłoną książkę za książką, co bardzo ucieszyło, bo lodołamaczem była zekranizowana niedawno powieść „Atramentowe serce” (bardzo dobra na marginesie;). Patrycja natomiast uwielbia grać w nogę z tatą;) Cudnie było tak siedzieć w przeważającym gronie kobiet i plotkować na babskie tematy. Asia okazała się być początkowo nieśmiała, ale na szczęście nasz wspaniały Tomasz wywołał u marzycielki pierwszy uśmiech opowieścią o rycerzu na białym rumaku (hihi), która z nas o takim nie marzy;)

Przechodząc do sedna Joasia wyjawiła nam swe marzenie, którym jest laptop, żeby to na nim pograć i się pouczyć. Tak więc do dzieła, bo mamy nadzieję na rychłe spotkanie w tym samym gronie. No i jeszcze, żeby tato dołączył i wzmocnił męską część drużyny ;)

Autor: Joasia M.