Joasia
Relacja ze spełnienia marzenia
Luszowice, 2009.06.28Wolontariusze: Joasia M., Tomek W.
Spełnienie marzenia Joasi było spiskiem uknutym z jej mamą. Asia o niczym nie wiedziała, możecie więc sobie tylko wyobrazić zaskoczenie jakie widniało na jej twarzy, gdy przyjechaliśmy z tajemniczym pakunkiem. Po rozpakowaniu okazało się, że ów pakunek to nic innego jak wymarzony przez Asię laptop. Wspaniale było patrzeć na promienny uśmiech, który nie schodził z twarzy Joasi. Radości nie było końca. Potem pyszny obiad i jeszcze pyszniejszy deser…
Takie chwile pozwalają odkryć sens życia dla innych a uśmiech kolejnego Marzyciela dodaje energii by działać i pomagać kolejnym dzieciom. Wielkim szczęściem mogę nazwać spotkanie Joasi i jej rodziny i mam nadzieję, że kontakt już nam się nie urwie.
Pierwsze spotkanie
Luszowice, 2009.05.01Wolontariusze: Joasia M., Tomek W.
Pewnej słonecznego piątku dotarliśmy do pewnej magicznej krainy pełnej bujnej roślinności, bo tam mieszka nasza marzycielka Asia. Jej mama wyczekiwała nas już przed domem, kiedy nadjechaliśmy bardzo ucieszyła się z naszej wizyty. Poznałyśmy Asię i jej siostrę Patrycję. Po rozpakowaniu lodołamaczy zasiedliśmy do stołu by co nieco o Asi i jej marzeniach porozmawiać.
Okazało się, że Asia i jej mama uwielbiają czytać i chłoną książkę za książką, co bardzo ucieszyło, bo lodołamaczem była zekranizowana niedawno powieść „Atramentowe serce” (bardzo dobra na marginesie;). Patrycja natomiast uwielbia grać w nogę z tatą;) Cudnie było tak siedzieć w przeważającym gronie kobiet i plotkować na babskie tematy. Asia okazała się być początkowo nieśmiała, ale na szczęście nasz wspaniały Tomasz wywołał u marzycielki pierwszy uśmiech opowieścią o rycerzu na białym rumaku (hihi), która z nas o takim nie marzy;)
Przechodząc do sedna Joasia wyjawiła nam swe marzenie, którym jest laptop, żeby to na nim pograć i się pouczyć. Tak więc do dzieła, bo mamy nadzieję na rychłe spotkanie w tym samym gronie. No i jeszcze, żeby tato dołączył i wzmocnił męską część drużyny ;)




























.gif)



.gif)

