Do domu po chemii wracali艣my ju偶 9 listopada. A tam… NIESPODZIANKA! Ale zacznijmy histori臋 od pocz膮tku… Podczas pierwszych chemioterapii w lutym lub marcu Pani psycholog Mariola Wujec z IMiD w Warszawie przysz艂a nam powiedzie膰 o Fundacji Mam Marzenie. Od razu zapyta艂a si臋 Piotrka jakie jest jego marzenie, bez chwili namys艂u odpowiedzia艂 „Mam jedno wielkie marzenie, ale fundacja nie b臋dzie mog艂a go spe艂ni膰 – chc臋 by膰 zdrowy”. Piotrek jest bardzo skromn膮 osob膮, zawstydzaj膮 go prezenty i uwa偶a, 偶e jest wiele osób, które bardziej potrzebuj膮 pomocy ni偶 on. Cz臋sto pytany co by chcia艂 dosta膰, odpowied藕 jest jedna – „przecie偶 ja wszystko mam”. Tote偶 Pani psycholog nie chc膮c wywiera膰 presji zostawi艂a papiery z fundacji i chwilowo temat ucich艂. Podczas naszych wyjazdów do szpitala zawsze opiekun bierze swój laptop, na którym ogl膮damy filmy, czy te偶 rozmawiamy przez kamerk臋. W ten sposób narodzi艂 si臋 pomys艂, 偶e przecie偶 Piotrek nie ma swojego komputera! Wstydliwie si臋 zgodzi艂 na spotkanie z wolontariuszami Fundacji Mam Marzenie. Pan Franciszek i Pani Magda przyjechali do nas do domu w kwietniu. Przesympatyczni ludzie! Czas bardzo mi艂o zlecia艂 na rozmowie, a odby艂a si臋 ona na bardzo wielu p艂aszczyznach. Dzi臋ki temu nie by艂o kr臋puj膮cej sytuacji, by poprosi膰 wprost o prezent. Swoje marzenie Piotrek wyrysowa艂 na kartce papieru. By艂 to w艂a艣nie komputer, który umo偶liwi艂by mu swobodne korzystanie ze sprz臋tu do nauki (bo przecie偶 od wrze艣nia zaczyna艂y si臋 indywidualne zaj臋cia online) oraz do mi艂ego sp臋dzania czasu graj膮c w gry. No i marzenie posz艂o w 艣wiat! Pozostawa艂o czeka膰 na darczy艅ców, anio艂ów, dzi臋ki którym marzenie by zosta艂o spe艂nione. Nagle dostaj臋 telefon od Pana Franciszka – uda艂o si臋! Piotrek by艂 w艂a艣nie na pi膮tej chemioterapii EI i nic nie wiedzia艂. Uda艂o si臋 wszystko tak zorganizowa膰, 偶e prezent przyjecha艂 do domu przed Piotra powrotem. 9 listopada nasz przeszcz臋艣liwy i dzielny Wojownik wraca艂 z chemioterapii na przyjemny pobyt do domu! Jeszcze nie wiedzia艂 co go czeka! Wchodzi do pokoju… i nie wierzy w艂asnym oczom! U艣miech malowa艂 mu si臋 od ucha do ucha i jedynie domys艂y mog艂y mu podpowiada膰 co si臋 kryje w pi臋knie zapakowanym pudle. Otwiera i… w艂a艣nie si臋 spe艂nia jedno z marze艅! Rado艣膰 nie do opisania! A to wszystko dzi臋ki Fundacji Mam Marzenie i osobom o dobrym sercu, które takie organizacje wspieraj膮. Z tego miejsca chcieli艣my jeszcze raz z ca艂ego serca podzi臋kowa膰 Fundacji Mam Marzenie za przypomnienie nam, 偶e nie samym leczeniem powinno si臋 偶y膰 i nie traci膰 wiary w marzenia! Bo jak wida膰 z odrobin膮 pomocy one si臋 spe艂niaj膮! Jeste艣cie Anio艂ami! Dzi臋kujemy! - Piotrek z Rodzin膮