Spełnienia takie jak te zapamiętuje się na długo! Pewnie dlatego, że niektóre ich elementy przeżywaliśmy kilkakrotnie, ale również z uwagi na radość właściwie tryskającą od naszej Marzycielki. Zapytacie pewnie dlaczego kilkukrotnie, więc już tłumaczymy. Program telewizyjny Ziarno zaprosił naszych wolontariuszy do udziału w programie poświęconym poszukiwaniu „apostołów czynienia dobra”, których jak wiadomo w naszych szeregach nie brakuje. Dodatkowo okazało się, że Ziarno jest w repertuarze ulubionych programów Oli, więc postanowiliśmy połączyć oba wydarzenia: opowiedzieliśmy o kulisach naszych działań spełniając marzenie jednej z fanek programu. Program nie był prowadzony na żywo, emisja zaplanowana była parę tygodni później, stąd też możliwość przeżycia niektórych scen i sytuacji wielokrotnie.

Ale do meritum, czyli do naszej Marzycielki Oli. Wydaje nam się, że choć nie wiedziała o naszej wizycie wyczuwała niejako podświadomie co się wydarzy. Po nakręceniu odpowiednich kadrów na zewnątrz i pokonaniu trudnej, bo wąskiej klatki schodowej z całym potrzebnym ekwipunkiem w drzwiach mieszkania ukazała nam się rozpromieniona Ola. Uśmiech na jej twarzy wynagrodził nam wszystkie dotychczasowe wysiłki. Wspólnie z ekipą Ziarna rozpoczęliśmy prace montażowe. Nasza Marzycielka monitorowała nasze poczynania, mam wrażenie, że w wielu chętnie wzięłaby udział. Jeśli tylko względy bezpieczeństwa na to pozwalały Ola towarzyszyła nam podając potrzebne elementy, dokręcając śrubki oraz porządkując bałagan, który powstawał w całym tym zamieszaniu. Zaskakująco szybko i sprawnie uporaliśmy się ze złożeniem, zapewne dlatego, że tak wiele chętnych rąk do pracy brało w tym dziele udział. Następnie na odpowiednie miejsca wskoczyły materace, a potem dekoracyjne elementy i można było rozpocząć testowanie. Z pełnym zdecydowaniem Ola potwierdziła komfort testowanego miejsca, a zapytana o to czy jej marzenie zostało spełnione z drżącą ze wzruszenia brodą potwierdziła. Uczciliśmy ten ważny moment wręczeniem pamiątkowego dyplomu dla naszej Marzycielki, symbolicznym tortem oraz dosłownie kilkoma zdjęciami. Uwijaliśmy się jak pszczółki ponieważ wiedzieliśmy, że z powodu dzisiejszego wydarzenia regularne dializy Oli zostały przesunięte na wieczorną porę. Zatem zanim Ola jeszcze w pełni przetestuje swoje marzenie musi wybrać się do szpitala, a mamy wrażenie, że niektóre parametry mogą dziś trochę szaleć pod wpływem przeżywanych emocji ;-)

Marzenie Aleksandry zostało spełnione dzięki zbiórce internetowej oraz dzięki indywidualnym wpłatom od p. Oli i p. Agnieszce. Wszystkim darczyńcom przesyłamy wdzięczny uśmiech Oli oraz link do odcinka Ziarno, który przygotował reportaż ze spełnienia marzenia Oli.

BARDZO DZIĘKUJEMY

https://vod.tvp.pl/video/ziarno,casting,55599502