Pi膮tkowego popo艂udnia wybrali艣my si臋 na przeja偶d偶k臋, aby spe艂ni膰 marzenie 4-letniego Maksa. Pomimo wyjazdu w godzinach szczytu uda艂o si臋 sprawnie i szybko dosta膰 na miejsce. Równie偶 sprzyja艂a doskona艂a pogoda, dzi臋ki czemu Nasz Marzyciel oczekiwa艂 nas praktycznie przy samej bramie ze swoj膮 mam膮 i 2-letnim bratem Krzysiem. Maks niemal od razu zaprosi艂 nas do zabawy na nowo powsta艂ym placu zabaw, który to w艂a艣nie by艂 jego wielkim marzeniem. Pokaza艂 nam jak膮 baz臋 przygotowa艂 w drewnianym domku (b臋d膮cym cz臋艣ci膮 marzenia) razem ze swoim bratem. Prosto z bazy Marzyciel pokaza艂 nam jak zje偶d偶a na ziemi臋 za pomoc膮 zje偶d偶alni, aby zaraz potem rozpocz膮膰 zabaw臋 na hu艣tawce albo niskiej 艣ciance do wspinaczki. Pe艂en u艣miechu i energii pokazywa艂 nam to wszystko, a my wiedzieli艣my, 偶e to spe艂nione marzenie przyniesie Maksowi sporo rado艣ci na wiele lat