Sobota rano. Ma艂y Tymek bawi si臋 na podwórku z bratem i mam膮. Niespodziewanie pojawia si臋 wolontariuszka fundacji, a na twarzy Tymka maluje si臋 jeszcze szerszy u艣miech. Po chwili tata otwiera baga偶nik samochodu, w którym znajduje si臋 najwi臋ksze marzenie Tymka – jego w艂asne policyjne autko. Rado艣ci, 艣miechu i frajdy z pierwszej jazdy nie by艂o ko艅ca. Mimo ch艂odu nasze serca rozgrzane by艂y widokiem szcz臋艣liwego Tymka. Nasza misja spe艂niona a niespodzianka si臋 uda艂a.

Tymu艣, jeste艣 cudownym ch艂opcem z pi臋knymi marzeniami, pami臋taj, nigdy nie przestawaj marzy膰!