Hej, hej! Ostatnio uda艂o nam si臋 spe艂ni膰 kolejne marzenie! Marzenie cudownego ch艂opca...

Jak to by艂o od pocz膮tku?
Wtorek rano - s艂ysz臋, 偶e jakie艣 auto zatrzymuje si臋 pod domem... To kurier! Szybciutko ubieram kurtk臋, aby wyj艣膰 i odebra膰 paczk臋, ale w tym czasie rozlega si臋 pukanie do drzwi. Otwieram.
-Przesy艂ka do Pani - mówi kurier. Odbieram z jego r膮k du偶膮 paczk臋. T臋 chwil臋 nieuwagi i skupienia wykorzysta艂 mój pies, który wymkn膮艂 si臋 przez otwarte drzwi. Ale spokojnie... szybko uda艂o mi si臋 zwabi膰 go z powrotem do domu.

Przyszed艂 czas poinformowa膰 mam臋 Patryka, 偶e zakupiony przez naszych sponsorów laptop, jest ju偶 w moich r臋kach. Wybieram numer i nuc臋 pod nosem melodi臋, która gra, zamiast standardowego sygna艂u oczekiwania. Umawiamy si臋, 偶e jutrzejszego popo艂udnia b臋d臋 mog艂a przekaza膰 Patrykowi jego wymarzonego laptopa. Oczywi艣cie wszystko w wielkiej tajemnicy przed nim!

W 艣rodowe popo艂udnie podje偶d偶am pod dom Patryka. Telefonicznie daj臋 zna膰 jego mamie, aby powiedzia艂a naszemu Marzycielowi, 偶e kto艣 czego na niego pod blokiem. Ubieram maseczk臋, dezynfekuj臋 d艂onie i wyci膮gam paczk臋 zapakowan膮 w 艣liczny, granatowy papier. Staj臋 na chodniku, zastanawiaj膮c si臋 czy aby na pewno jestem ju偶 pod dobr膮 klatk膮. W tym momencie, otwieraj膮 si臋 drzwi i wychodzi Patryk wraz z mam膮.
Po wymianie uprzejmo艣ci, paru ciep艂ych s艂owach, wr臋czam na r臋ce Patryka paczk臋 z jego marzeniem.
Niestety przez maseczk臋 nie mog臋 zobaczy膰 jego u艣miechu, ale w oczach wida膰 towarzysz膮c膮 mu bezgraniczn膮 rado艣膰.

Na koniec robimy jeszcze par臋 pami膮tkowych zdj臋膰 i 偶egnamy si臋, a Patryk biegnie do domu 偶eby rozpakowa膰 swój prezent... Ten najbardziej wymarzony.

Serdecznie dzi臋kujemy sponsorom, za bezinteresown膮 pomoc, dzi臋ki której wspólnie mogli艣my spe艂ni膰 marzenie Naszego Podopiecznego. To wspania艂y gest, o którym nigdy nie zapomnimy!