„Niektórzy ludzie 偶yj膮 w 艣wiecie marze艅.

Inni - patrz膮 na rzeczywisto艣膰.

S膮 te偶 tacy, którzy zamieniaj膮 jedno w drugie.”  - Douglas Everett

 

   Kim艣 takim jest w艂a艣nie 9 letni Szymon.  Bohater kolejnego ze spe艂nionych marze艅.

Ma艂y wielki cz艂owiek, który marzenia przekuwa w rzeczywisto艣膰.

Mamy poniedzia艂ek 15 listopada Warszawa, niby zwyk艂y pocz膮tek tygodnia...jednak nie dla ma艂ego kibica, który od dawna marzy艂 o obejrzeniu wraz ze swoim bratem meczu reprezentacji Polski na stadionie narodowym w Warszawie. Ch艂odny wieczór...pó藕na godzina, lecz nie dla nich, Ci ch艂opcy dopiero budzili si臋 do 偶ycia ;)

W drodze na stadion opowiedzieli mi, 偶e to nie jest ich pierwszy „wyjazd” i od razu wiedzia艂em, 偶e 艣wietnie si臋 dogadamy :)

Bia艂o-czerwone szaliki na szyi, wypieki na policzkach i mo偶emy zaczyna膰 spotkanie, a wi臋c do hymnu…

 Pomimo nie najlepszej gry naszej reprezentacji, ch艂opcy przez pe艂ne 90 minut gor膮co dopingowali nasz膮 dru偶yn臋.  呕ywio艂owo reaguj膮c na wydarzenia na boisku do samego ko艅ca wierz膮c w dobry wynik. Doskonale znaj膮c wszystkie przy艣piewki, „meksyka艅sk膮 fal臋”...nie raz zosta艂em nie艣mia艂o szturchni臋ty przez jednego z ch艂opców z wzrokiem pytaj膮cym (czemu nie kibicujesz?) :)

Ci ch艂opcy poruszyli by nawet najwi臋kszego stadionowego ponuraka…

  Niestety po jego zako艅czeniu w oczach ch艂opców wida膰 by艂o ma艂e rozgoryczenie.

Pomimo tego jak przysta艂o na prawdziwych kibiców wiedz膮, 偶e czasem i przegra膰 przychodzi...jednak to my kibice musimy zawsze wierzy膰 do ko艅ca.

 Bo przecie偶 je艣li nie my to kto?

Kilka pami膮tkowych zdj臋膰 i wracamy do hotelu w oczekiwaniu na kolejny mecz…

 

Szymonie- 偶ycz臋 Ci ogromnych sukcesów tych sportowych jak i 偶yciowych.

Dzi臋kuj臋, 偶e mog艂em was pozna膰, zobaczy膰 w waszych oczach siebie sprzed lat, kibica dla którego nie ma pó藕nej godziny, ani nie jest za zimno. Kibica, który zawsze wierzy do ko艅ca, niezale偶nie od wyniku pozostaje wierny swej dru偶ynie.

呕ycz臋 Tobie jak i Twojemu bratu Radkowi aby艣cie w swoim 偶yciu spotykali takich kibiców jakimi sami jeste艣cie…wierz膮cymi zawsze do ko艅ca.

Do zobaczenia na kolejnej kibicowskiej wyprawie :)

 

Relacja: Marcin