Na chwilę przed świętami Wielkanocnymi udało nam się spełnić marzenie naszego podopiecznego Antka, który marzył o rowerze. Na apel o potrzebnych środkach bardzo szybko odpowiedziała Pani sponsor, która nie umiała przejść obojętnie obok tego pięknego marzenia.

Po uprzednim umówieniu się z mamą Antka, przyjechaliśmy na osiedle rodziny. Przygotowaliśmy rower dla naszego dzielnego marzyciela, by z niemałą ekscytacją udać się pod blok Antka. Po paru chwilach oczekiwania ujrzeliśmy całą wesołą grupkę idącą w naszym kierunku. Antek już z daleka czuł, że coś się tego dnia wydarzy, skoro przyjechali do niego ponownie wolontariusze z Fundacji. Oczywiście, że tak musiało się stać. Gdy odsłoniliśmy przed nim rower najpierw dało się zauważyć, że jego oczy się rozjaśniły i wyraźnie powiększyły :)! Podszedł, obejrzał, ale w pierwszej chwili bał się na nim usiąść, gdyż w wypadku standardowego roweru groziło to upadkiem. Naszym zadaniem było uświadomienie go, że dzięki temu, że rower jest na 3 kółkach upadek mu nie grozi. Nieśmiało dał się przekonać, by wsiąść na nowy sprzęt i wypróbować jak on działa. Nie mógł uwierzyć, że siedzi na swoim własnym rowerze, który się nie przewraca i jest zupełnie stabilny. Pierwsze obroty pedałów wywołały ogromny uśmiech na twarzy Antka, co upewniło nas, że marzenie faktycznie się spełniło. Z biegiem czasu nabierał pewności i zaczął się uczyć jak jeździć na rowerze. Po zejściu z roweru, zaczął biegać po swoim osiedlu z uśmiechem i krzykiem radości. Spełnienie marzenia odbyło się w idealnym momencie, gdyż prognozy pogody wskazują na wyraźne ocieplenie.

Antkowi życzymy udanych wycieczek rowerowych, w które Antek będzie zabierał całą swoją rodzinę. 

Z najświeższych relacji mamy Antka wiemy, że prezent okazał się strzałem w dziesiątkę – chłopiec chętnie wsiada na rower i śmiga nawet po korytarzu w bloku.

Dziękujemy Pani Sponsor za środki na to cudowne marzenie, które pozwoli Antkowi zapomnieć o chorobie i pomoże w jego dalszym rozwoju :)!