Spe艂nienie marzenia Kajetana by艂o jednym z pierwszych w gorzowskim oddziale, które odby艂o si臋 „na 偶ywo” od marca, kiedy epidemia zamkn臋艂a nas w domach i przekierowa艂a na dzia艂ania on-line. Z tym wi臋ksz膮 rado艣ci膮 powita艂y艣my mo偶liwo艣膰 spotkania si臋 z Marzycielem i wspólnego dzielenia z nim emocji zwi膮zanych ze spe艂nianym marzeniem.

Ze wzgl臋du na ograniczenia i z powodu ostro偶no艣ci nie szykowa艂y艣my jakiej艣 specjalnej oprawy, ale nie omieszka艂y艣my zrobi膰 Kajtkowi niespodzianki. Poprosi艂y艣my mam臋 ch艂opca, 偶eby nie mówi艂a mu, 偶e ju偶 w t臋 艣rod臋 otrzyma upragniony komputer gamingowy. Ma艂ym problemem okaza艂o si臋 to, 偶e Kaj – jak typowy nastolatek – nie ma w zwyczaju wstawa膰 w wakacje przed 15.00, a my planowa艂y艣my wizyt臋 dok艂adnie w po艂udnie. Na szcz臋艣cie mama ch艂opca wie, 偶e czasem ma艂e k艂amstwo mo偶e przynie艣膰 wi臋cej pozytywnych efektów ni偶 mówienie tylko prawdy i w 艣rodowy poranek Marzyciel zosta艂 zerwany z 艂ó偶ka o nieludzkiej 10.00 godzinie z powodu „niespodziewanej wizyty u podologa”. Mimo 14-lat do艣wiadczenia w obcowaniu ze swoj膮 mam膮, g艂adko prze艂kn膮艂 drobne k艂amstewko i w momencie, kiedy stan臋艂y艣my na jego ganku z wielkimi pud艂ami prezentów, czeka艂 gotowy i ponagla艂 mam臋 do wyj艣cia – „bo si臋 spó藕nimy”!

Widz膮c jego gorliwo艣膰 i gotowo艣膰 do wizyty lekarskiej przez chwilk臋 pomy艣la艂y艣my, 偶e mo偶e b臋dzie rozczarowany, 偶e musi zrezygnowa膰 z wyj艣cia, ale na szcz臋艣cie na twarzy ch艂opca, po pocz膮tkowym niedowierzaniu, malowa艂 si臋 ju偶 tylko u艣miech.

Komputer zosta艂 rozpakowany w czasie przyjemnej pogaw臋dki, w czasie której Kajtek nie móg艂 usiedzie膰 w miejscu – pi艂ka, któr膮 otrzyma艂 od nas jako zaleg艂y lodo艂amacz, kr膮偶y艂a mu mi臋dzy stopami kiedy opowiada艂 o zbli偶aj膮cym si臋 nowym roku szkolnym i o tym, 偶e zmienia szko艂臋 na liceum sportowe o profilu pi艂karskim. Niesamowicie by艂o obserwowa膰 jak pozytywn膮 energi臋 i nastawienie do przysz艂o艣ci maj膮 mama i Kajetan. Jeste艣my pewne, 偶e z takim podej艣ciem trudy choroby zostan膮 szybko zapomniane, a Kajtek b臋dzie bez przeszkód spe艂nia艂 swoje kolejne wielkie marzenie – o karierze pi艂karskiej.

Jeszcze przed naszym wyj艣ciem starsi koledzy z s膮siedztwa zostali zaproszeni na imprezk臋 po艂膮czon膮 z monta偶em sprz臋tu i wspólne granie – mog艂y艣my wi臋c zostawi膰 Marzyciela w dobrych r臋kach i z poczuciem dobrze spe艂nionej misji.

Dzi臋kujemy Fundacja DKMS za pomoc w spe艂nieniu marzenia ch艂opca.