W majowe środowe popołudnie udałyśmy się na spotkanie do naszego nowego Marzyciela – Kacpra. Gdy zbliżaliśmy się do domu Kacpra, podekscytowanie rosło z każdym krokiem: Kim jest Kacper? Jaki jest? Jak nam się będzie rozmawiać? A przede wszystkim o czym marzy? Drzwi otworzyła nam mama chłopca. Przywitał nas też uroczy piesek - Daktyl. Marzyciel czekał na nas razem ze swoim młodszym bratem Mikołajem. Zapoznałyśmy się z chłopcami i bardzo szybko złapałyśmy z nimi dobry kontakt. Po chwili rozmawialiśmy z Kacprem jak starzy znajomi. Dowiedziałyśmy się gdzie chodzi do szkoły oraz czym się interesuje. Dość szybko udało nam się dowiedzieć o jego upodobaniach i pasjach. Kacper bardzo lubi gry komputerowe. Interesuje go również wszystko, co związane jest z aranżacją i projektowaniem wnętrz i ogrodów. Bardzo lubi oglądać wszelkie programy w telewizji związane z tym tematem, a nawet planuje po skończeniu ósmej klasy pójść do liceum o profilu związanym z projektowaniem.Po rozmowie o pasjach, nadszedł czas na ulubioną część naszych spotkań, przeszliśmy do tematu głównego, czyli tematu marzeń. Kacper wiedział już sporo o naszej Fundacji, przybliżyłyśmy jednak jej zasady, opowiedziałyśmy o marzeniach, które udało nam się spełnić i o kategoriach marzeń. Kacper był zaskoczony, że spełniamy tak różne marzenia i te mniejsze i te ogromne, po prostu wszystkie! Z ogromną uwagą i cierpliwością słuchał naszych opowiadań. W końcu przeszłyśmy do najważniejszego, a więc pytania o marzenie. Wszak w głowie tego niezwykłego chłopca rodziło się mnóstwo pomysłów. Kacper potrzebował troszkę więcej czasu, po zastanowieniu wyjawił nam swoje największe marzenie. Okazało się, że jest to wyjazd do Włoch. Kacper bardzo chciałby grzać się na słońcu, na pięknym piasku i kąpać się w ciepłym morzu, zwiedzając przy tym piękne starożytne budowle i zabytki. Wybrał akurat Włochy, bo uwielbia włoską kuchnie a zwłaszcza makarony. Kacpra urzekła znajdująca się tam przyroda oraz piękno krajobrazu i architektury, która stanowi obiekt jego zainteresowania na co dzień a którą to nigdy na własne oczy nie widział. Po sposobie, w jaki Kacperopowiadał o możliwości podróżowania a zwłaszcza o jego pierwszym locie samolotem, odnieść można było wrażenie, że zobaczenie Włoch na żywo będzie dla niego najważniejszym wydarzeniem w życiu.Pożegnaliśmy się z nadzieją, że nasz Marzyciel już niedługo będzie mógł przeżyć swoją największąprzygodę- podróż życia, która choć na chwilę oderwie go od szarej rzeczywistości.