Najwi臋kszym marzeniem Miko艂aja by艂 plac zabaw. To mia艂o by膰 miejsce, z bocianim gniazdem, 艣ciank膮 wspinaczkow膮 i przej艣ciem jak na równowa偶ni. Na spe艂nienie tego marzenia Miko艂aj musia艂 jednak troszk臋 poczeka膰, poniewa偶 plac zabaw jecha艂, a偶 z Niemiec. Tata Miko艂aja spisa艂 si臋 dzielnie, bo nie by艂o 艂atwo z艂o偶y膰 tak du偶y plac zabaw, ale po wielu trudach si臋 uda艂o. Na spe艂nienia marzenia pojecha艂y艣my we czwórk臋, wraz z naszymi m艂odymi wolontariuszami, którzy wczuli si臋 w klimat i korzystali z placu zabaw razem z Miko艂ajem. Za to starsi wolontariusze skorzystali z bocianich gniazd:). Niestety pogoda nas przegoni艂a, bo zacz臋艂o si臋 zanosi膰 na deszcz. Aktualnie Miko艂aj ka偶d膮 woln膮 chwil臋, gdy jest 艂adna pogoda, sp臋dza na wymarzonym placu zabaw. Spe艂nienie jego marzenia by艂o niezwyk艂ym prze偶yciem. Chcemy podzi臋kowa膰 z ca艂ego serca za to, 偶e mogli艣my by膰 艣wiadkami jej szczerej rado艣ci. Wiemy, 偶e Miko艂aj ma jeszcze wiele marze艅, wi臋c trzymamy kciuki za kolejne wyj膮tkowe chwile w jego 偶yciu.