Remik nie spodziewa艂 si臋, 偶e to ten dzie艅 w którym spe艂ni si臋 jego najwi臋ksze marzenie. Nie mia艂 poj臋cia, 偶e do Niego przyjedziemy. Kiedy stan臋艂y艣my w drzwiach jego domu, czu艂 niepokój a zarazem szcz臋艣cie, poniewa偶 przeczuwa艂, 偶e nie jeste艣my u Niego bez powodu. Ucieszy艂 si臋 ju偶 na widok maskotki, któr膮 od nas dosta艂, pó藕niej by艂o ju偶 tylko lepiej. Wnios艂y艣my przyczep臋 ,a nast臋pnie wielki zielony traktor. Remik nie móg艂 opanowa膰 rado艣ci i zachwytu skaka艂, 艣mia艂 si臋 i rozpakowywa艂 wszystko po kolei. Zaczynaj膮c od opon i wi臋kszych cz臋艣ci i ko艅cz膮c na ma艂ych 艣rubkach. Na pomoc przysz艂a mu tak偶e siostra z ma艂ym synkiem i starszy brat, którym Remik koniecznie chcia艂 si臋 pochwali膰 prezentem . Wszyscy w艂膮cznie z nami i mam膮 marzyciela w艂膮czyli si臋 w rozpakowywanie i sk艂adanie pojazdu. Remik kiedy tylko móg艂 siada艂 na traktor i udawa艂 偶e na nim je藕dzi. Opowiada艂 nam, 偶e kiedy sko艅czymy go sk艂ada膰 b臋dzie przewozi艂 na nim swojego pluszaka oraz balonik który od nas dosta艂. By艂 szcz臋艣liwy 偶e w ko艅cu dosta艂 swoj膮 wymarzon膮 zabawk臋. Ogromn膮 rado艣膰 sprawia艂o mu nawet chowanie si臋 w kartonach po traktorze i przyczepie. Wspólnie odbijali艣my balona, bawili艣my si臋 i cieszyli艣my si臋 ze szcz臋艣cia ch艂opca. To by艂 cudowny dzie艅 dla wszystkich z nas!

Kochany Remiku, nigdy nie przestawaj marzy膰. Dzi臋kujemy za tak pi臋kne, pe艂ne entuzjazmu marzenie, za Twój zapa艂 w sk艂adaniu traktora i za to, 偶e pozwoli艂e艣 nam to marzenie spe艂ni膰.