Pocz─ůtki wrze┼Ťnia kojarz─ů nam si─Ö pierwszymi ch┼éodniejszymi dniami, jesieni─ů, pierwszym dniem szko┼éy.
Nam na zawsze b─Ödzie si─Ö kojarzy─ç z Kacprem poniewa┼╝ w┼éa┼Ťnie wtedy polecieli┼Ťmy z nim do s┼éonecznej Sewilli aby razem z nim prze┼╝y─ç pi─Ökn─ů przygod─Ö. Kiedy poznali┼Ťmy marzenie Kacpra dowiedzieli┼Ťmy si─Ö, ┼╝e chcia┼éby aby to by┼éy wakacje jego ┼╝ycia.
Wybra┼é przepi─Ökne miasto w hiszpa┼äskiej Andaluzji – Sewill─Ö. Droga do spe┼énienia marzenia by┼éa bardzo wyboista. Przek┼éadali┼Ťmy wyjazd kilkukrotnie. Jednak wolontariusze Fundacji Mam Marzenie nigdy si─Ö nie poddaj─ů. Po walce z przeciwno┼Ťciami losu w ko┼äcu si─Ö uda┼éo!
Po przylocie do Sewilli przywita┼éo nas przejrzyste niebo i wysoka temperatura. Podczas drogi do hotelu w tle miga┼éy nam wysokie palmy. Po dotarciu na miejsce, nie czekali┼Ťmy z podbojem tego pi─Öknego miasta. Zostawili┼Ťmy walizki w hotelu i od razu ruszyli┼Ťmy zwiedzi─ç okoliczne atrakcje i podziwia─ç
widoki. Po m─Öcz─ůcej podró┼╝y  nie chcieli┼Ťmy zbyt daleko odchodzi─ç od hotelu jednak zauroczeni pi─Öknem ulic i pobliskich domów zaw─Ödrowali┼Ťmy a┼╝ do Parku Marii Luizy, a stamt─ůd ju┼╝ na Plac Hiszpa┼äski. Kacper z wnikliwo┼Ťci─ů przygl─ůda┼é si─Ö scenom zobrazowanym na ┼Ťcianach pa┼éacu znajduj─ůcego si─Ö tam. Kolejny dzie┼ä by┼é bardziej intensywny. Pojechali┼Ťmy do Alcazar, pa┼éacu królewskiego by wspólnie zachwyca─ç si─Ö histori─ů dos┼éownie wymalowan─ů na ┼Ťcianach. Chcieli┼Ťmy si─Ö tak┼╝e zgubi─ç w labiryncie jednak nie by┼é tego dnia dost─Öpny. Swe drogi skierowali┼Ťmy wi─Öc do serca sewijskiego starego miasta czyli Casco Antiguo i Katedry Naj┼Ťwi─Ötszej Marii Panny. Kacper oniemia┼éy spogl─ůda┼é na rozmach, pi─Ökno, przepych i wielko┼Ť─ç budowli. Przygl─ůdali┼Ťmy si─Ö tam tak┼╝e grobowcowi Krzysztofa Kolumba. Skusi┼éa Nas tak┼╝e dzwonnica Giralda a widok z niej by┼é przepi─Ökny mimo i┼╝ warunki do wspinaczki nie┼éatwe, jednak wolontariuszy nic nie przerazi. Trzeci dzie┼ä zaowocowa┼é w zwiedzanie areny walk byków oraz multimedialnej wycieczki po Sewilli. Przedostatniego dnia za┼Ť podziwiali┼Ťmy rekiny z bliska i wybrali┼Ťmy tym razem drog─Ö wodn─ů w zwiedzaniu a wycieczk─Ö zako┼äczyli┼Ťmy ┼Ťwietnym pokazem flamenco.

Przez te kilka dni pokazali┼Ťmy Kacprowi jak ┼╝yj─ů ludzie poza stref─ů dla turystów jak i dla turystów. Chcieli┼Ťmy aby ch┼éopak jak najwi─Öcej zobaczy┼é, zaznajomi┼é si─Ö z kultur─ů, zwyczajami i smakami Hiszpanii. Ka┼╝dy dzie┼ä by┼é inny, lecz tak samo niesamowity, pe┼éen kolorów, muzyki, rado┼Ťci, uprzejmo┼Ťci i co najwa┼╝niejsze ┼Ťmiechu Marzyciela. Kacprowi humor dopisywa┼é ka┼╝dego dnia. Niestety pi─Ökne chwile uciekaj─ů bardzo szybko. Nim si─Ö zorientowali┼Ťmy, musieli┼Ťmy ju┼╝ wraca─ç do szarej rzeczywisto┼Ťci i pocz─ůtków pi─Öknej polskiej jesieni. Spakowani wi─Öc poszli┼Ťmy na ostatnie wspólne ┼Ťniadanie rozkoszuj─ůc si─Ö ┼Ťwie┼╝ymi hiszpa┼äskimi owocami i wspominaj─ůc pi─Ökne chwile. Oczywi┼Ťcie nie chcieli┼Ťmy stamt─ůd wraca─ç lecz musieli┼Ťmy, wi─Öc wsiedli┼Ťmy do samolotu ostatni raz ogl─ůdaj─ůc si─Ö za przejrzystym niebem i wysokimi palmami ju┼╝ t─Öskni─ůc za urocz─ů Hiszpani─ů i spokojem tam panuj─ůcym.

Kacprze, dzi─Ökujemy za to, ┼╝e mogli┼Ťmy tam z Tob─ů by─ç, prze┼╝ywa─ç, ┼Ťmia─ç si─Ö. Dzi─Ökujemy za te lata w których byli┼Ťmy wolontariuszami opiekuj─ůcymi si─Ö Tob─ů i Twoim marzeniem. Dzi─Öki temu nauczyli┼Ťmy si─Ö cierpliwo┼Ťci i pokory. Dzi─Ökujemy za nauk─Ö, ┼╝e nigdy nie mo┼╝na si─Ö poddawa─ç a wzajemne wsparcie jest bardzo wa┼╝ne. Mamy nadziej─Ö, ┼╝e kontakt pozostanie i nied┼éugo wspólnie si─Ö zobaczymy by jeszcze raz prze┼╝y─ç chwile i uczucia podczas ogl─ůdania wspólnych zdj─Ö─ç. Marzenie Kacpra nie mog┼éoby si─Ö odby─ç gdyby nie wszystkie osoby, które rozliczaj─ůc podatek wspar┼éy Fundacj─Ö Mam Marzenie swoim 1%. To dzi─Öki Wam Marzyciel prze┼╝y┼é najpi─Ökniejsze wakacje w swoim ┼╝yciu.