Przys艂owie wietnamskie mówi: jaki jest cz艂owiek, takie s膮 jego marzenia. Id膮c za t膮 my艣l膮 艣mia艂o mo偶emy powiedzie膰, 偶e Micha艂 to wspania艂a osoba. Jego najwi臋kszym marzeniem by艂 telefon komórkowy Nokia N95, pisz臋 "by艂", bo nasz Marzyciel ju偶 od kilku dni mo偶e cieszy膰 si臋 tym nowoczesnym gad偶etem. Ale zacznijmy od pocz膮tku... Dok艂adnie w samo po艂udnie wyruszyli艣my do Wroc艂awia, aby spotka膰 si臋 z Micha艂em. Wszystko tego dnia by艂o jakby rado艣niejsze - ludzie tacy nadzwyczajnie mili, s艂oneczna pogoda, a nawet d艂uga w臋drówka po stolicy Dolnego 艢l膮ska, w poszukiwaniu ulicy Bujwida, by艂a jaka艣 wyj膮tkowa. Pod klinik膮 czeka艂 na nas pan Krzysiu - sponsor marzenia, od którego ciep艂o bi艂o ju偶 z daleka. Czy tu jest Micha艂? Ola nie艣mia艂o zapyta艂a piel臋gniarki. Okaza艂o si臋, 偶e to w艂a艣nie ta sala, pod któr膮 stoimy. Weszli艣my, przywitali艣my si臋 z naszym Marzycielem, który chyba nie spodziewa艂 si臋, 偶e przyjechali艣my z jego wy艣nionym telefonem. Jak tylko zobaczy艂 zielon膮 torb臋, szybko zorientowa艂 si臋 o co chodzi i w jego oczach pojawi艂y si臋 p艂omyki rado艣ci. Nie mieli艣my ju偶 z艂udze艅, 偶e jest on w tej chwili najszcz臋艣liwsz膮 osob膮 na 艣wiecie. Dzi臋kuj臋... - wydusi艂 z siebie m艂odzieniec, który od kilku minut by艂 w ogromnym szoku, by艂 zachwycony prezentem. Naprawd臋 dzi臋kuj臋 - powtórzy艂, odrywaj膮c na chwil臋 wzrok od telefonu i patrz膮c si臋 w nasz膮 stron臋. Twarz mia艂, jakby za dzia艂aniem magicznej kredki, wymalowan膮 szcz臋艣ciem. Kiedy wk艂ada艂 bateri臋 czy kart臋 SIM, ca艂y czas trz臋s艂y mu si臋 r臋ce - to z rado艣ci. M艂odzieniec zacz膮艂 rozpracowywa膰 nowy model, a my, nie chc膮c mu przeszkadza膰 w cieszeniu si臋 ze zrealizowanego marzenia, po偶egnali艣my si臋 z nim i jego rodzin膮, po czym ruszyli艣my w drog臋 powrotn膮. W艂a艣nie dla takich chwil warto 偶y膰!

Specjalne podzi臋kowania:

Chcieli艣my bardzo gor膮co podzi臋kowa膰 panu Krzysiowi i pani Agnieszce z firmy GOLD TOUR z Prudnika za zasponsorowanie telefonu dla naszego Marzyciela Micha艂a.