Spotkanie z marzycielem odby艂o si臋 w do艣膰 pochmurny listopadowy dzie艅. To by艂 wyj膮tkowy dzie艅. Spotkali艣my si臋 11 listopada- w 艣wi臋to niepodleg艂o艣ci. Kaj czu艂 si臋 znacznie lepiej ni偶 podczas naszego pierwszego spotkania. By艂 bardziej rozmowny i ca艂y czas u艣miechni臋ty. Usiedli艣my razem i zgodnie z pozna艅skim zwyczajem zjedli艣my Rogale Marci艅skie. Rozmawia艂o nam si臋 bardzo dobrze, tematy nasuwa艂y si臋 same. W pewnym momencie zdarzy艂o si臋 co艣 co zerwa艂o nas wszystkich na równe nogi – z g艂o艣nym hukiem p臋k艂 balon z napisem Mam Marzenie, który przynios艂y艣my. Uzna艂y艣my, 偶e to bardzo dobry moment, by wr臋czy膰 naszemu Marzycielowi prezent. Gdy r臋czy艂y艣my Kajowi pude艂ko opakowane w zielony papier, oczy my si臋 b艂yszcza艂y i wygl膮da艂 na bardzo szcz臋艣liwego. Nie móg艂 si臋 doczeka膰 i od razu zabra艂 si臋 do otwierania podarunku. Gdy w ko艅cu si臋 z tym upora艂 naszym oczom ukaza艂 si臋 pi臋kny, wymarzony laptop do gier. Kajtek by艂 zachwycony – by艂 dok艂adnie taki, jaki bardzo chcia艂 mie膰, lekki, czarny z mocnym procesorem.

W tym momencie nasz Marzyciel odp艂yn膮艂 w swój 艣wiat, pod艂膮czy艂 swego nowego laptopa do gniazdka i zacz膮艂 go konfigurowa膰. Dopiero po kilku minutach wróci艂 do nas i mogli艣my podziwia膰 efekty jego pracy. Tata równie偶 by艂 bardzo szcz臋艣liwy widz膮c rado艣膰 w oczach swojego syna.

Dalej rozmowa toczy艂a si臋 bardzo p艂ynnie. Kajtek pokazywa艂 nam filmiki ze swoim ukochanym, m膮drym psem, z którym jest bardzo z偶yty.

Kiedy nadszed艂 moment rozstania by艂o nas smutno, 偶e to tak szybko min臋艂o. Cieszymy si臋 偶e mog艂y艣my spe艂ni膰 wspania艂e marzenie Kajtka i pomóc mu zyska膰 si艂臋 do zwalczania choroby. Trzymamy kciuki!