Cóż to był za emocjonujący wyjazd! Zaczęliśmy z przytupem – lądowanie w Madrycie o 0:30 i umówione spotkanie z drużyną Realu Madryt o 9 rano.

Na teren kompleksu treningowego drużyny przyjechaliśmy z dużym wyprzedzeniem, dzięki czemu mięliśmy jeszcze czas porobić sobie tam zdjęcia i podziwiać staranność i dokładność zagospodarowania terenu. Wszystko było dopracowane co do milimetra – już to zrobiło na nas duże wrażenie. Obserwowaliśmy wszystkie wchodzące do budynku osoby zastanawiając się kim są i która z nich zaprosi nas na spotkanie.

Nadeszła wielka chwila – do pomieszczenia wszedł pan, który poprosił Patryka. Poderwaliśmy się z miejsc i podążyliśmy za nim. Przeszliśmy prawie cały kompleks także mieliśmy okazję zobaczyć miejsca, w których na co dzień poruszają się zawodnicy.

Spotkanie z drużyną było zaplanowane bardzo dobrze. Uczestniczyło w nim tylko 5 osób, a osoby towarzyszące stały za taśmą, skąd mogły robić zdjęcia. Był na miejscu również profesjonalny fotograf, który uwieczniał każdą ważną chwilę (te zdjęcia są do użytku prywatnego i nie możemy umieścić ich w interencie). Cała piątka dostała także piłkę zespołu do zbierania autografów oraz plecaczek. Dodatkowo każdy z uczestników mógł wybrać jednego zawodnika, który poza piłką podpisze mu się jeszcze na jednej wybranej przez siebie rzeczy. Patryk wybrał Cristiano Ronaldo.

Po kolei pod budynek podjeżdżali kolejni zawodnicy swoimi samochodami. Wówczas uczestnicy próbowali zgadnąć kogo zobaczą tym razem. Patryk rozpoznawał prawie wszystkich już z bardzo daleka, a część już po samochodach! Nawet na pani z Realu Madryt, która koordynowała całe wydarzenie zrobiło to ogromne wrażenie. Po wejściu do pomieszczenia zawodnicy podchodzili do każdego z osobna, składali swój podpis na piłce i ustawiali się do zdjęcia pamiątkowego.

Gdy zobaczyliśmy, że do budynku zbliża się Cristiano Ronaldo emocje sięgnęły zenitu. Wszyscy byli bardzo podekscytowani. To było niesamowite zobaczyć go z tak bliska. Cristiano złożył autograf na piłce Patryka, na jego koszulce i razem zrobili sobie zdjęcie. Atmosfera przy wszystkich spotkaniach była bardzo pozytywna.

To nie był koniec przygotowanych dla nas atrakcji. Gdy odwiedzili nas już wszyscy zawodnicy, poszliśmy jeszcze zwiedzić salę konferencyjną, a potem udaliśmy się na balkon widokowy, z którego oglądaliśmy trening drużyny Real Madryt. I tu spotkała nas największa niespodzianka na całym wyjeździe. Na balkonie dwie osoby od Patryka stał Roberto Carlos! Oglądał on trening tak samo jak my. Poprosiliśmy go więc także o autograf na koszulce Patryka i zrobiliśmy zdjęcie. To było absolutnie niesamowite!

Kolejnym punktem naszego programu było zwiedzanie stadionu Santiago Bernabeu. Zobaczyliśmy zarówno trybuny, muzeum drużyny ze wszystkimi trofeami, jak i strefy prywatne takie jak szatnie, wyjście na stadion dla zawodników czy siedzenia trenerów. Byliśmy również w sklepie kibica, ale Patrykowi tak dużo rzeczy się podobało, że postanowiliśmy wrócić tam na spokojnie następnego dnia żeby dokonać przemyślanego zakupu. Po kilku godzinach Patryk podjął jednak decyzję, że chce kupić bluzę Realu Madryt i nie mogąc się już doczekać, pojechaliśmy z powrotem pod stadion jeszcze tego samego wieczoru.

Nie ominęło nas oczywiście również zwiedzanie samego Madrytu. Najważniejszymi punktami były nadal miejsca związane z piłką nożną – rondo na którym Real Madryt świętuje swoje zwycięstwa z kibicami oraz stadion Atletico Madyrt. Spędziliśmy jednak też trochę czasu chodząc po starówce i okolicach, a także kosztując lokalnej kuchni.

Cały wyjazd był bardzo udany, bawiliśmy się świetnie i wykorzystaliśmy te dwa dni absolutnie w 100%. Po raz kolejny potwierdziło się jak ważne są niespodzianki i jakie wrażenie robią na nas rzeczy, których się nie spodziewamy, ponieważ gdy na koniec wyjazdu zapytałam Patryka co mu się najbardziej podobało to powiedział, że spotkanie z Roberto Carlosem. Cieszymy się zatem niezmiernie, że taki zbieg okoliczności miał miejsce i że poza podpisem Cristiano Ronaldo, na koszulce Patryka widnieje również autograf wielkiej legendy sportu – Roberto Carlosa.

Patryku – dziękuję Ci za wspaniały wyjazd i za to wyjątkowe marzenie! Mam nadzieję, że długo będziesz go wspominał i uśmiechał się za każdym razem gdy spojrzysz na swoją bluzę z logo zespołu, na piłkę z autografami całej drużyny oraz na koszulkę z podpisami dwóch legend futbolu.

Dziękujemy również wszystkim osobom, które kupiły kalendarz Fundacji Mam Marzenie, ponieważ to właśnie dzięki tym środkom marzenie Patryka mogło się spełnić!