U Krystiana pojawiliśmy się w nieco zmienionym składzie. Do naszych wolontariuszy dołączyły przedstawicielki firmy MetLife, która zaopiekowała się marzeniem chłopca.

Krystian pamiętał bardzo dobrze nasze pierwsze spotkanie. Wiemy też, że podpytywał mamę o to, kiedy jego marzenie się spełni. Jednak fakt pojawienia się nas tego dnia w jego domu był dla niego zaskoczeniem.

Kiedy weszliśmy do jego pokoju z wszystkimi paczkami w ogóle się nie odezwał. Ta sytuacja odebrała mu mowę :) Siedział na kanapie i nie wierzył w to, co się tak naprawdę dzieje. Kiedy poprosiliśmy by zaczął otwierać pudełka - zrobił to bardzo chętnie.

Przy każdym kolejnym pudełku papier, którym było ono oklejone był zrywany coraz szybciej i z coraz większą radością. Oczy chłopca robiły się coraz większe, a uśmiech – coraz szerszy. Gdy Krystian otworzył pudełko z klawiaturą, która była podświetlana na różne kolory, niemalże krzyknął z radości!

Po rozpakowaniu wszystkich pudełek zaczęliśmy podłączać nowy sprzęt. Krystian chciał od razu wszystko sprawdzić :)

Tego dnia Polska grała mecz z Ukrainą podczas Euro 2016. Jednak radość ze zwycięstwa drużyny Adama Nawałki była niczym w porównaniu z radością Krystiana ze spełnionego marzenia!

Dziękujemy Krystianie za Twoje piękne marzenie oraz za to, że – wspólnie z MetLife – mogliśmy je spełnić. Nigdy nie przestawaj marzyć!