Zwarci i gotowi wyposażeni w śrubokręty, wkrętarki i inne potrzebne sprzęty ruszyliśmy w drogę. Mieliśmy małe obawy, że 3 wolontariuszki i jedyny mężczyzna - wolontariusz Adrian nie poradzimy sobie z meblami do złożenia, ale z pomocą taty i mamy naszej Marzycielki oraz samej Lenki i jej siostry daliśmy radę.

Lenka powitała nas już od progu swojego domku położonego w malowniczym Dzięgielewie  130km od Warszawy. Bardzo nas ucieszyło jak dużo urosła od kwietnia kiedy po raz ostatni ją widzieliśmy.  Zdziwiło nas, że Lenka początkowo zawsze nieśmiała w czasie poprzednich wizyt dzisiaj wyszła nas przywitać i już od progu było widać tę niesamowitą radość z naszego przyjazdu i spełniającego się właśnie marzenia. Nic nie może się równać z widokiem szczerego uśmiechu dziecka.

Dziewczynka zaprowadziła nas do swojego nowego pokoju. Okazało się, że pokój jest bardziej przestronny niż wynikało to ze zdjęć, które otrzymaliśmy wcześniej. Miał cudowny szary kolor ścian, który jak się później okazało idealnie współgra z kolorem mebli.

Podejrzewaliśmy, że najtrudniej będzie złożyć 2 łóżka, dlatego od nich zaczęliśmy. Podzieliliśmy się na 2 drużyny - dziewczyny, czyli 3 wolontariuszki: Ania, Agnieszka i Dorota oraz chłopaki czyli wolontariusz Adrian i tata Wiesław. Obydwu drużynom pomagała Lenka z siostrą Wiktorią i mama Ania.

Dziewczyny składały półki, a chłopaki stelaż łóżka. Pierwsze łóżko składaliśmy 3-4h co odzwierciedla poziom trudności tego elementu ;). Instrukcja obsługi była dla wyrafinowanych i doświadczonych składaczy mebli, którymi myślę staliśmy się po złożeniu tego pierwszego łóżka ;).

Dziewczyny podczas składania dowiedziały się m.in. że prawa i lewa strona danej szuflady to nie to samo i kilka razy musieliśmy zamieniać strony, a chłopaki, że płyta meblowa płycie meblowej nierówna.

Po złożeniu pierwszego elementu przyszła pora na przerwę obiadową. W tym miejscu chcemy bardzo podziękować rodzinie Lenki za ugoszczenie oraz zaprzyjaźnionemu właścicielowi  lokalnej pizzerii za pyszną pizzę.

Najedzeni wróciliśmy do pracy. Ku naszemu zdziwieniu drugie łóżko, mimo wydawać by się mogło szybszego składania, okazało się wyzwaniem z powodu wyżej wspomnianych różnic prawo-lewo stronnych. Niestety drużyna chłopaków musiała w pewnym momencie poprawić półki złożone przez drużynę dziewczyn, co ich jednak nie złamało, bo kolejne elementy składały jak wytrawne pracowniczki salonu meblowego.

Czas pracy pięknie umilały nam Lenka z siostrą puszczając piosenki i śpiewając. W pewnym momencie wolontariuszka Agnieszka postanowiła zrobić jeszcze jeden użytek z instrukcji obsługi składania mebli, podejrzewam, że nigdy wcześniej niewykorzystany. Otóż instrukcje przekształciły się w tulipany, łódki, czapeczki i inne elementy origami. Dziewczynki były zachwycone, a Lenka w ramach podziękowania za składanie mebelków obdarowywała origami wszystkich wolontariuszy.

Ostatnim elementem układanki było biurko, które okazało się najtrudniejszym 'orzechem do zgryzienia'. Różnej wielkości płyty, 4 szuflady, prowadnice, półki okazały się za trudne dla drużyny dziewczyn. Z pomocą przyszedł Tata, który rozwikłał zagadkę i poskładał elementy. 

Po 10 godzinach pracy pozostało tylko przekazać pokój właścicielkom, ale nie to jednak nie było wszystko.

Na koniec wolontariuszka Ania przygotowała niespodziankę. Nasza droga Lenka otrzymała podusię oraz lampkę w kształcie kwiatka, która okazała się hitem. Kiedy lampka zawisła na ścianie, a Lenka ją zaświeciła, aż pisnęła z radości, a dla Wolontariuszki Ani było najpiękniejszy pisk na świecie.

Wiktoria otrzymała podusię oraz piękny obraz księżniczki. Kiedy rozpakowywała obraz powiedziała <wooow>  co wywołało w nas emocje porównywalne z tymi związanymi z piskiem Lenki.

Zmęczeni, ale bardzo, bardzo szczęśliwi wróciliśmy do domów i mamy nadzieję, że pokój będzie służył dziewczynkom na długo i że kiedy będą w nim spać to będą śnić o kolejnych marzeniach i będą wtedy wiedzieć, że marzenia się spełniają. Lenko nigdy nie  przestawaj marzyć!

Chcemy gorąco podziękować:

Głównemu sponsorowi marzenia Lenki- firmie NC+ za spełnienie tego marzenia

Firmie Wiki Meble - za elastyczne podejście przy sprzedaży mebli oraz za bardzo dobry kontakt

Ashuna Pictures - za piękny obraz Kopciuszka