Julcia tak bardzo nas sob膮 urzek艂a, ze nie mogli艣my pozwoli膰, aby zbyt d艂ugo czeka艂a na spe艂nienie swojego marzenia. I tak te偶 si臋 sta艂o. Gdy tylko Jula wysz艂a do domu, bo d艂ugim pobycie w szpitalu od razu umówili艣my si臋, 偶e j膮 odwiedzimy. Nasza Marzycielka wiedzia艂a, 偶e b臋dzie mia艂a go艣ci, ale jakich.. to ju偶 sama si臋 domy艣li艂a.. :) Mama Julki opowiada艂a jak to Jula by艂a ciekawa czy ciocia z wujkiem przywioz膮 jej x-boxa. Gdy wreszcie dojechali艣my do Julki zobaczyli艣my dziewczynk臋 z pi臋knym u艣miechem i od razu by艂o wida膰, ze nie mog艂a doczeka膰 si臋 naszej wizyty.


Zawstydzona Julka szybko wzi臋艂a si臋 za rozpakowywanie du偶ego pude艂ka, w którym wiedzia艂a, co si臋 znajduje. U艣miech nie schodzi艂 z twarzy Marzycielki.
Tata Julki razem z wolontariuszem Krzyskiem od razu zacz臋li pod艂膮cza膰 konsol臋, a my z Julk膮 przez ten czas próbowa艂y艣my zbudowa膰 co艣 z klocków lego. Jednak to nie by艂o takie 艂atwe, 偶eby skupi膰 si臋 na klockach skoro za plecami jest jej wymarzony prezent. Jula po chwili zostawi艂a klocki i obserwowa艂a jak panowie pod艂膮czaj膮 sprz臋t. Sama konsola nie sprawi艂aby dziewczynce tyle rado艣ci, ale wraz z gr膮, o której marzy艂a- Owszem!
Gdy tylko konsola zosta艂a pod艂膮czona Julka musia艂a sprawdzi膰 czy i jak dzia艂a. Odpali艂a gr臋 i do dzie艂a!
Ile rado艣ci i 艣miechu by艂o podczas wybierania zwierz膮tka, którym b臋dzie si臋 zajmowa艂a w grze. Jula skaka艂a ze szcz臋艣cia i nie mog艂a oderwa膰 oczu od zabawnej pandy, która podawa艂a 艂apk臋 i powtarza艂a wszystko co zrobi艂a Julka. Pandzia dosta艂a imi臋  ‘Kin’, Julka uczy艂a swoje zwierz膮tko wykonywa膰 komendy, obraca艂a si臋, skaka艂a, klaska艂a i k艂ad艂a, a panda wszystko powtarza艂a.
Julka bawi艂a si臋 z Kin pi艂k膮 i przy tym by艂o chyba najwi臋cej rado艣ci. Julia skaka艂a i ca艂y czas macha艂a raczkami, aby odbi膰 pi艂k臋 do Kin. Powiem w tajemnicy, ze to nie taka 艂atwa sprawa. Julka pozwoli艂a nam spróbowa膰 swoich si艂 i by艂o ci臋偶ko. Nasza Marzycielka zdecydowanie najlepiej sobie radzi艂a!

Oj du偶o by艂o tej zabawy. Trzy godziny zlecia艂y nam bardzo szybko. Julcia ju偶 by艂a zm臋czona zabaw膮, bo zu偶y艂a naprawd臋 du偶o energii. Pojechali艣my do domu a Jula z u艣miechem na twarzy posz艂a spa膰, ale nast臋pnego dnia wsta艂a z samego rana i ju偶 od ósmej gra艂a na konsoli! :)

Tuz przed wyj艣ciem zapytali艣my Julci臋 czy spe艂ni艂o si臋 jej marzenie, z u艣miechem na twarzy pokiwa艂a g艂ówk膮 i cichutko zawstydzona powiedzia艂a „Tak” .
To dla nas najwa偶niejsze s艂owo tego dnia. Jednak nie tylko to s艂owo, ale rado艣膰, która bi艂a od Julci na pewno jeszcze bardziej zmotywowa艂a nas do dalszej pracy oraz do spe艂niania kolejnych dzieci臋cych marze艅!

Julcia- Nigdy nie przestawaj marzy膰!! :)