W niedziel臋 10 stycznia, wyruszy艂y艣my w magiczn膮 podró偶 do domu naszej Marzycielki- Natalki. Trzeba przyzna膰, 偶e pomimo przemi艂ej drogi nie by艂a ona wcale taka 艂atwa. Dlaczego tak? Powód jest prosty. Baga偶nik i tylne siedzenia auta, którym przemierza艂y艣my 艣wiat by艂y wype艂nione ogromnym pud艂em kryj膮cym pewn膮 niespodziank臋. A co to by艂a za niespodzianka? My艣l臋, 偶e nie trudno si臋 domy艣li膰. Wioz艂y艣my wymarzony domek dla lalek kochanej Natalki.

Przywitane przez rodziców naszej Marzycielki przekroczy艂y艣my dziarsko próg domu i wesz艂y艣my do salonu gdzie czeka艂a na nas g艂ówna bohaterka dzisiejszego dnia. Natalka nic nie wiedzia艂a o naszej wizycie dlatego by艂a w ogromnym szoku kiedy dwie ciocie wita艂y si臋 z ni膮. Mo偶ecie sobie wyobrazi膰 zaskoczenie, które malowa艂o si臋 na jej twarzy gdy tylko nas zobaczy艂a. Po chwili owo zaskoczenie przerodzi艂o w co艣 innego: mianowicie w u艣miech. I wspomniany u艣miech nie schodzi艂 z twarzy ma艂ej ju偶 do ko艅ca wieczoru. Po kilku sekundach nie艣mia艂o艣ci Natalka rozpocz臋艂a otwieranie pud艂a, które by艂o wi臋ksze od niej samej. Wtedy z jej ust da艂o si臋 us艂ysze膰 s艂odkie „oooh…”.  Po kilku minutach zachwytu wzi臋li艣my si臋 wi臋c do pracy. A tej by艂o nie ma艂o! Dobrze, 偶e mieli艣my w swojej ekipie tat臋 naszej sze艣ciolatki, który sprawnie pos艂ugiwa艂 si臋 wiertark膮. To zdecydowanie przyspieszy艂o sk艂adanie. Sama Natalka tak偶e pomaga艂a w ca艂ym przedsi臋wzi臋ciu. Razem z Agnieszk膮 wyj臋艂a karton z elementami wyposa偶enia domku i z werw膮 zacz臋艂a je rozpakowywa膰. Nie by艂o to najprostsze zadanie, poniewa偶 ka偶dy mebelek by艂 spakowany osobno i dla zabezpieczenia owini臋ty foli膮 b膮belkow膮 sklejon膮 ta艣m膮. Jednak Natalka dzielnie walczy艂a i nie podda艂a si臋 tonom plastiku. Skutek przeszed艂 naj艣mielsze oczekiwania gdy偶 odkry艂a w ko艅cu ca艂膮 kolekcje sprz臋tu. I to nie byle jakiego! Cz臋艣膰 z urz膮dze艅 wydawa艂a po naci艣ni臋ciu odpowiednie d藕wi臋ki. Ile by艂o rado艣ci gdy okaza艂o si臋, 偶e Barbie Natalki mo偶e swobodnie gra膰 na fortepianie J Ku naszej rado艣ci domek posiada艂 prosta instrukcje do sk艂adania co pomog艂o nam w dzia艂aniu. I ju偶 po nieca艂ych dwóch godzinkach zabawy z 艣rubkami, wkr臋tami i 艣ciankami cudo Natalki by艂o gotowe. Ma艂a pe艂na zachwytu od razu rozpocz臋艂a zabaw臋 w domku. I od tej pory ju偶 nic nie istnia艂o dla naszej Natalki. Jej ca艂ym 艣wiatem sta艂o si臋 kilka p艂yt z艂o偶onych w magiczn膮 krain臋 marze艅. Kto by pomy艣la艂, 偶e co艣 takiego mo偶e da膰 dziecku a偶 tyle rado艣ci? A jeszcze wi臋cej szcz臋艣cia przynios艂y ma艂ej niespodziewane przez nikogo kucyki pony, które ukry艂y si臋 pod domkiem i czeka艂y na wspóln膮 zabaw臋. Na koniec uraczone przepyszn膮 kolacj膮, za któr膮 niezwykle dzi臋kujemy, w wspania艂ych nastrojach wr臋czy艂y艣my ma艂ej pami膮tkowy dyplom i zaprosi艂y艣my do ma艂ej sesji zdj臋ciowej. Nasta艂 zmrok i czas by艂o wyrusza膰 w drog臋 powrotn膮, aby Natalka mog艂a ca艂kowicie da膰 porwa膰 si臋 dzieci臋cym figlom.