Piętnasty dzień grudnia od samego początku nie zapowiadał się zbyt obiecująco. Chmury skutecznie zasłaniały słońce wygrywając z promieniami słońca walkę o prymat na niebie. Jednakże dla jednego człowieka na ziemi ten dzień był najlepszym w dotychczasowym życiu. W ten pochmurny dzień Kacper- nastolatek z pewnego Wielkopolskiego miasta spotkał się ze swoim największym idolem Adamem Kornackim, ale zacznijmy od początku.

Adam Kornacki, Waldek- nasz zaprzyjaźniony fotograf z Gniezna i ja wolontariusz byliśmy bardzo podekscytowani przed samym wejściem do mieszkania Kacpra. Mama naszego Marzyciela przyjazd naszej trójki zachowała w tajemnicy przed bohaterem tego dnia i pozorowała przygotowanie wspólnego wyjścia na zakupy. Tymczasem do drzwi zadzwonił dzwonek, a Kacper otwierając je ujrzał przed sobą swojego idola. Wyraz twarzy Marzyciela był tak niezwykły, że zapamiętam go do końca życia. Na początku szok i niedowierzanie, za chwilę zachwyt i ogromna radość. Po wejściu do mieszkania usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy dyskusję o największej pasji Kacpra- motoryzacji. Właściwie to rozmowa toczyła się między Kacprem a Adamem Kornackim. Kacper dyskutując z prowadzącym program "zakup kontrolowany" czuł się jak ryba w wodzie. Jego znajomość parametrów poszczególnych aut, wiedza na temat poszczególnych marek i pamięć do poszczególnych odcinków programu wzbudziła zachwyt naszego fotografa, a sam Adam Kornacki dopytywał się, jakie zdanie ma Kacper na temat poszczególnych kwestii programu, bo dla niego samego najważniejsze jest zdanie widzów. Po miłej pogawędce wyszliśmy na parking i przyszedł czas na punkt kulminacyjny spełnienia marzenia nastolatka- przejażdżkę super szybkim samochodem. Adam Kornacki przyjechał do Kacpra Audi S5- niesamowicie sportowym samochodem, który w trakcie jazdy po mieście ewidentnie przyciągał wzrok przechodniów. Wybraliśmy się nim na małą sesję fotograficzną, a potem Adam Kornacki przewiózł Kacpra tak, że Marzyciel do końca życia tego nie zapomni. Nie będę dokładnie opowiadał o tym fragmencie spełniania marzenia, bo to zostanie naszą słodką tajemnicą :) Po przejażdżce w czasie której Kacper i Adam Kornacki byli pochłonięci rozpływaniem się nad parametrami i wyposażeniem auta udaliśmy się na obiad. W trakcie pysznego jedzenia Adam Kornacki opowiadał nam o kulisach swojego programu oraz przygody z nim związane. W międzyczasie fotograf Waldek przyniósł wydrukowane duże zdjęcie Kacpra ze swoim idolem. Zdjęcie zostało podpisane i jeszcze w restauracji znalazło się w antyramie. Kacper zapowiedział, że jeszcze w ten sam dzień znajdzie się nad jego łóżkiem. Na koniec tego jakże barwnego popołudnia Kacper został odwieziony do domu i pożegnał się z Adamem Kornackim.

Było to doprawdy niezwykłe spotkanie. Spotkały się dwie osoby, które o motoryzacji wiedzą niesamowicie dużo. Czasem siedząc obok nich miało się wrażenie jakby rozmawiali w swoim języku. Kacper zapamięta ten dzień do końca życia. Spotkał się z osobą, którą widzi tylko w cotygodniowym programie motoryzacyjnym. Był pilotem utytułowanego kierowcy wyścigowego. Sam Adam Kornacki również zachwycony był spotkaniem i wielokrotnie to podkreślał w jego trakcie. Spotkał się z młodym chłopakiem, który o motoryzacji wiedział nadspodziewanie wiele i potrafił wyrażać swoje zdanie czasem również krytyczne. Był to dzień niezwykły i wyjątkowy pomimo, że chmury cały czas wygrywały ze słońcem. Właśnie od tego są marzenia, żeby zwykłe szare dni zamieniać w kolorowe i pełne życia.