W piątkowe popołudnie razem z innymi wolontariuszami postanowiliśmy odwiedzić onkologiczny oddział w katowickim szpitalu na Ligocie. W końcu każdemu należy się chwila relaksu i odpoczynku, a co może być przyjemniejszego od poznania nowego Marzyciela?
Mateusza, bo tak właśnie nazywa się nasz Marzyciel, zastaliśmy w świetlicy podczas pasjonującej rozgrywki w tenisa na Xboxie, którą prowadził razem ze swoim kolegą. Kiedy nas zobaczył od razu razem z mamą udaliśmy się do sali, gdzie mogliśmy spokojnie porozmawiać o jego pasjach i zainteresowaniach.

Z ręką na sercu muszę powiedzieć, że Mateusz okazał się bardzo dobrym kompanem do rozmowy. Każdego z nas, wolontariuszy zaskoczył tym jak dużą ilością dziedzin się interesuje. Chłopiec opowiadał nam zarówno o stopniach wojskowych, których uczy się razem z dziadziusiem, jak również potrafił wymienić wszystkie planety w odpowiedniej kolejności. Przyznał nam, że jego ulubionym przedmiotem w szkole jest matematyka 
i tutaj muszę zaznaczyć, że jest w tej dziedzinie niezwykle biegły, ponieważ nie każdy 
8-latek wie ile to jest pierwiastek z 81. Zaskoczył nas także w momencie, w którym przyznał się, że bardzo lubi czytać. Pokazał nam bardzo grube komiksy kaczora Donalda, które aktualnie pochłania. Radość i uśmiech zagościł na jego twarzy również w momencie, 
w którym opowiadał o wycieczkach rowerowych z tatą czy grze w piłkę na podwórku 
za domem. Mateusz jest także bardzo dzielnym chłopcem, ponieważ codziennie pije sok 
z buraków, który jak mówił jest bardzo niedobry, jednak wie, że dla swojego zdrowia powinien go pić. Ujawnił nam również swoje talenty plastyczne – razem z naszą pomocą bardzo pięknie ozdobił filiżankę ze spodkiem, co miało być prezentem dla rodziny.

Kiedy zaczęliśmy rozmowę o marzeniach widać było, że chłopiec dokładnie sobie wszystko przemyślał przed naszym przyjściem. Od razu i z wielką radością powiedział, że dla niego wymarzony będzie czarny laptop z klawiaturą numeryczną i dostępem do informacji czyli z internetem. Uzasadnił swój wybór tym, że oprócz grania i oglądania filmów, będzie mógł sprawdzać sobie to, co go właśnie zainteresowało. Laptop ten ma być wykorzystywany jeszcze do innego celu, mianowicie musi mieć kamerkę, ponieważ chłopiec bardzo chciałaby porozmawiać z ciociami i wujkami, którzy mieszkają bardzo daleko, a ze względu na złożoność leczenia Mateusza i jego bardzo długi pobyt w szpitalu kontakty te są nieco utrudnione.

Mamy nadzieję, że bardzo szybko uda się spełnić marzenie chłopca, aby mógł choć na chwilę zapomnieć o swojej chorobie i w wirtualny sposób kontaktować się 
z otaczającym go światem, czerpać z niego korzyści i informacje, a przede wszystkim, abyśmy mogli widzieć go uśmiechniętego od ucha do ucha :)

 

Wolontariusz prowadzący: Krzysztof Włodek, tel. 501-108-146, @: krzysztofwlodek1@gmail.com