Gdy przyje偶d偶amy do Damiana, witaj膮 Nas w podwórzu trzy psy. Jak si臋 pó藕niej dowiadujemy, nazywaj膮 si臋: Nero, Mucha i Michu. Michu. Naprawd臋 wygl膮daj膮 gro藕nie i wida膰, 偶e z wielkim zaanga偶owaniem pilnuj膮 gospodarstwa.

Damian jest troch臋 zaskoczony Nasz膮 obecno艣ci膮, ale po przywitaniu ju偶 wie, z czym przybywamy. 呕eby nie trzyma膰 ch艂opca zbyt d艂ugo w niepewno艣ci, wr臋czamy Mu upragniony laptop. Po ceremonii „spe艂nienia” komputer szybko zostaje uruchomiony. Nasz Marzyciel ma du偶o rado艣ci z tego, 偶e na monitorze widzi swoje imi臋. S艂odko z tego powodu chichocze z niedowierzaniem. Zaraz dostrzega, 偶e ma wgrane dwie gry. Jedna z nich to Jego ulubiona „Farma”. Zaraz te偶 zabiera si臋 do roboty na wirtualnej farmie. Cieszy si臋 z mobilnego Internetu, bo przecie偶 wymarzy艂 sobie „komputer z zasi臋giem”.

Nied艂ugo znów pojedzie do szpitala i z pewno艣ci膮 nie zapomni spakowa膰 swojego nowego nabytku do eleganckiej czarnej torby, któr膮 te偶 otrzyma艂. Miejmy nadziej臋, 偶e z powodu laptopa nie pójd膮 teraz zupe艂nie w zapomnienie inne zabawki - ma艂e traktorki, samochodziki i klocki. Doczekaj膮 si臋 te偶 zainteresowania Damiana domowe pieski i nowo narodzone cielaczki.

Zostawiamy Damiana z nowym laptopem, tym cudem techniki i znakiem naszych czasów, bez którego ju偶 nie da si臋 偶y膰. A naprzeciwko domu Damiana odbywa si臋 cud prawdziwy, cud natury i wielki spektakl przyrody, bo dziesi膮tki bocianów w艂a艣nie tu urz膮dzi艂o sobie narad臋 przed jesiennym odlotem.