By艂 to czas wyj膮tkowy, taki czaruj膮cy i zaskakuj膮cy, bo to miesi膮c grudniowy, gdzie 艣wi臋ta Bo偶onarodzeniowe si臋 zbli偶aj膮, gwiazdy spadaj膮 i cuda og艂aszaj膮, a niektórym naszym Marzycielom w tym czasie marzenia si臋 spe艂niaj膮. Te偶 w takiej pi臋knej 艣wi膮tecznej atmosferze udali艣my si臋 do Malwiny, która w ogol臋 si臋 Nas nie spodziewa艂a, bo ca艂a rodzinka w tajemnicy nasz przyjazd przed Ni膮 trzyma艂a.

Po cichu mama nam drzwi otworzy艂a i Malwin臋 do salonu poprosi艂a, a tam Fundacyjny gwiazdor ze 艣nie偶ynk膮 przy choince sta艂, by marzenie si臋 Jej spe艂ni艂o i w wypasiony telefon z jab艂uszkiem zamieni艂o. Nasza Marzycielka, cho膰 na chwil臋 o chorobie swojej zapomnia艂a, gdy tylko telefon do r臋ki zabra艂a i po ro偶nych aplikacjach si臋 przemieszcza艂a.

Z ca艂膮 rodzink膮 przy stole usiedli艣my, o 艣nie偶no bia艂ych 艣wi臋tach poopowiadali艣my a w mi臋dzyczasie ma艂膮 niespodziank臋 szykowali艣my. Zaskoczenie by艂o równie du偶e, gdy 艣nie偶ynka nagle wsta艂a i na mecz siatkówki nas porwa艂a. Szybko si臋 ubrali艣my, do auta wsiedli艣my i w drog臋 na mecz Skry z Jastrz臋bskim W臋glem wyruszyli艣my. Atmosfera meczu by艂a wspania艂a, gra obu dru偶yn doskona艂a! Malwina g艂o艣no K艂osa, dopingowa艂a by Jego dru偶yna mecz wygra艂a. Zaci臋t膮 walk臋 na boisku ogl膮dali艣my i z g艂ow膮 pe艂n膮 wra偶e艅 do domu wracali艣my.

艢wi臋ta to magiczny czas, gdzie marzenia si臋 spe艂niaj膮, ludzie krzywdy sobie wybaczaj膮, nadziej膮 Nas przepe艂ni膮, wi臋c z chorob膮 walcz 艣mia艂o a dobre anio艂y niech nad Tob膮 czuwaj膮 kochana Malwino!