Spiderman, Spiderman
Does whatever a spider can?”

Dziś nasz mały Marzyciel przekonał się, co naprawdę potrafi Spiderman. A potrafi wiele. Wywołał uśmiech na twarzy Kubusia. Jako superbohater zostawił super wspomnienia. Marzenie Kubusia spełniło się! Spotkanie z jego idolem odbyło się w czwartkowe przedpołudnie w jednej z wrocławskich sal zabaw. Wydarzenie to było dla niego wielką niespodzianką. Wyruszając z domu, myślał, że jedzie na szczepienie, a jego rodzice utrzymywali go w tym przekonaniu. Przyjście do sali zabaw stało się zaskoczeniem, ale Kubuś wciąż nie wiedział, co jest głównym celem ich wizyty w tym miejscu. Przywitałyśmy się, zaczęłyśmy pogawędkę z chłopcem na temat jego ulubionego superbohatera i wręczyłyśmy mu strój Spidermana, aby poczuł się jak prawdziwy człowiek-pająk. Z chęcią poszedł się przebrać, a gdy wrócił udaliśmy się na krótki spacer po sali i zatrzymaliśmy się przy kulkach. Ten przystanek nie był przypadkowy! Na dany znak, w jednej chwili z kolorowych kul wyskoczył Spiderman! Kubuś patrzył z niedowierzaniem, a na jego buzi pojawił się ogromny uśmiech. Nieoczekiwane pojawienie się wymarzonego bohatera onieśmieliło chłopca, który początkowo schował się w objęciach swojej mamy i uważnie przyglądał Postaci, ale czy Spiderman długo czekał bezczynnie? Nic podobnego! Po chwili Kubuś zachęcony do wspólnej zabawy, szalał z superbohaterem po sali. Zaczęło się od wyścigów samochodowych (co prawda autka były nieco za małe dla Spidermana, ale sprostał temu zadaniu) potem skoki na dmuchanym zamku, kilkakrotne pokonanie toru przeszkód, „pływanie” w kolorowych piłeczkach i zjeżdżanie na ślizgawkach. Skoki na dmuchanym zamku stały się ulubioną atrakcją, nie tylko naszego Marzyciela, ale każdego z nas, wspólna zabawa była ogromną frajdą zarówno dla Kubusia, jak i nas wszystkich. W międzyczasie Marzyciel przeszedł trening Spidermana i został zapytany, czy w przyszłości zostanie jego następcą. Chłopca rozpierała energia, wymyślał coraz to nowe wyzwania swojemu idolowi, a Spiderman, jak na superbohatera przystało, dzielnie (i z wielką przyjemnością) stawiał czoła każdemu wyzwaniu. Mimo że na dalsze szaleństwa nie brakowało chłopcu sił, nadszedł czas rozstania.

Na koniec Kubuś otrzymał duży pakunek, w którym było mnóstwo gadżetów z motywem Spidermana. W zestawie znalazły się książeczki, naklejki, długopisy, maski, puzzle i wiele, wiele innych. Uradowany Marzyciel pożegnał swojego idola.

To był dzień pełen wrażeń. Uśmiech nie schodził z twarzy Kubusia. Na pewno na długo zapamięta tę przygodę.

Dziękujemy bardzo serdecznie za przybycie Spidermana- ze Szczecińskiej Ligi Superbohaterów oraz Sali Zabaw Piotruś we Wrocławiu za udostępnienie sali na spotkanie ze Spidermanem:)