Dwa spotkania z Marzycielami w jeden dzień? Dlaczego nie! Pozytywnej energii nigdy nie za mało! Po spotkaniu z Kubą, udaliśmy się do Weroniki. Szczerze mówiąc, trochę się obawiałam, bo to już dorosła dziewczyna, a z taką o bajkach raczej nie porozmawiamy. Wszystkie troski odeszły w cień, kiedy otworzyła nam drzwi śliczna, osiemnastoletnia Weronika.

Dziewczyna uśmiechnięta była od ucha do ucha! Promieniała radością. Od razu pomyśleliśmy, że to będzie kolejne miłe spotkanie. Nic się nie pomyliliśmy. W jednej chwili znaleźliśmy z Weroniką wspólny język. Wygłupialiśmy się i żartowaliśmy od początku. Weronika szykowała się na imprezę urodzinową i nie długo musieliśmy ją przekonywać, aby pokazała nam swoją wieczorną kreację. Przepiękna różowa suknia, w której nasza Marzycielka wygląda jak królewna. Idealnie. Tematów do rozmów też nam nie zabrakło – od imprezy urodzinowej poprzez literaturę, gdyż Weronika uwielbia czytać książki.

Jako lodołamacz otrzymała od nas najnowszą książkę Nicholasa Sparksa. Bardzo była zadowolona. Dziewczyna opowiadała nam, także o swojej chorobie i o tym jak wiele już przeszła. Z każdym Jej słowem nasze oczy rosły pełne podziwu dla Weroniki. A ona zaznaczyła, że nigdy się nie poddaje i zawsze walczy o swoje. Nawet smutne chwile pobytu w szpitalu zamieniła na cudowną okazję do poznania nowych przyjaciół. Tak poznała swoją przyjaciółkę z Kołobrzegu. Dziewczyny chorują na tą samą chorobę, przechodziły takie samo leczenie i obie się nawzajem wspierają. Chociaż nie widują się często, to właśnie na nadchodzącej urodzinowej imprezie Weroniki znowu się zobaczą! To niesamowite ile pozytywnej energii tkwi w jednej tak drobnej osobie.

Kiedy przeszliśmy do rozmowy o marzeniach, Weronika powiedziała, że chciałaby być tylko zdrowa, ale doskonale wie, że tego dać Jej nie możemy. Jakie są więc Jej marzenia? Lustrzanka firmy Nikon. Dlaczego? Otóż Weronika uwielbia fotografię. Uwiecznia momenty na kartach fotografii, by później łatwo do nich powracać z uśmiechem na twarzy. Dotychczas zdjęcia robiła aparatem cyfrowym, ale niestety jakiś czas temu, los Jej nie oszczędził i aparat wypadł z torebki, rozsypując się na kawałki. Dobrze, że zdjęcia się zachowały i jest co wspominać. Niestety, nowych wspomnień nie można na razie dokumentować. Weronika marzy więc o sprzęcie, który sprawi, że będzie mogła robić to co lubi i co sprawia Jej mnóstwo radości nie tylko w momencie robienia zdjęć, ale także wówczas, kiedy te zdjęcia ogląda. Mieliśmy wrażenie, że o tym marzeniu Weronika może opowiadać bez końca. Na dowód tego, że lubi fotografię pokazała nam już swój dobytek zdjęć. Byliśmy pod wrażeniem. Kolejnym marzeniem Weroniki jest jazda samochodem na torze wyścigowym. Lustrzanka jednak nie miała sobie równych. Jest priorytetem dla naszej Marzycielki.

Czas w Jej towarzystwie minął nam tak szybko, że ani się nie spostrzegliśmy a nadeszła pora by wracać do domu.

Weroniko, dziękujemy za uśmiech i moc energii, którą nam przekazałaś! Jesteś bardzo ciepłą i pozytywną osobą. Mamy nadzieję, że Twoja impreza urodzinowa będzie wciąż żywa zarówno w Twoich jak i we wspomnieniach wszystkich gości. Postaramy się zrobić wszystko, by przywrócić Ci możliwość uwieczniania ważnych momentów w życiu na kartach fotografii.