W sobot臋 wybrali艣my si臋 do naszego Marzyciela Oskara. Ch艂opiec z wypiekami przywita艂 nas ju偶 w drzwiach.

Ca艂a rodzina wzi臋艂a si臋 od razu do pomocy w rozpakowywaniu paczki. I zacz臋艂o si臋: kable, myszka, klawiatura, podpinanie, prze艂膮czanie, pod艂膮czanie. Rado艣膰 ch艂opca by艂a ogromna, a u艣miechu nie by艂o ko艅ca.

Wreszcie, uda艂o si臋 uruchomi膰 komputer, wtedy zacz臋艂o si臋 prawdziwe szcz臋艣cie. Rozpocz臋li艣my pierwsze próby muzyki i internetu, uruchomili艣my pierwsze gry komputerowe.

Po chwili 艣wi臋towania tego wa偶nego i pi臋knego dnia, po偶egnali艣my si臋 z Oskarem, 偶ycz膮c jemu i ca艂ej jego rodzinie wszystkiego dobrego. Cudownie by艂o widzie膰 taki szeroki u艣miech na jego twarzy.

Dzi臋kujemy Tym dzi臋ki którym ten dzie艅 móg艂 by膰 tak magiczny czyli:

 

KUPIEC GORZOWSKI

PANI GRA呕YNA WOJCIECHOWSKA
MIESZKA艃CY GORZOWA