W samym 艣rodku dnia do sali Jarka zapuka艂y trzy zamaskowane i ubrane na zielono postaci. Nie jest to na szcz臋艣cie pocz膮tek horroru, postaci by艂y nastawione pokojowo, a zamaskowa艂y si臋 z powodu obowi膮zuj膮cego Jarka re偶imu sanitarnego. Na szcz臋艣cie Marzyciel od razu zacz膮艂 podejrzewa膰 co si臋 艣wi臋ci i powita艂 tajemniczych go艣ci u艣miechem. 呕eby nie by艂o tak lekko, go艣cie zacz臋li od wr臋czenia najmniej okaza艂ej torebki. Marzyciel wyci膮gn膮艂 z niej kilka gier z Hugo, Kubusiem Puchatkiem, Nemo i Bobem Budowniczym. Napi臋cie ros艂o, ale niezno艣ni zieloni dra偶nili si臋 dalej: „Hm, ale na czym b臋dziesz gra艂 w te gry? A co tu mamy jeszcze? Fajny plecak, tylko co b臋dziesz w nim nosi艂, czy偶by laptopa?”

Wreszcie do r膮k Jarka trafi艂o najwi臋ksze pud艂o opakowane w zielony papier. Napi臋cie si臋gn臋艂o zenitu, kiedy Marzyciel rozwi膮zywa艂 wst膮偶eczk臋 i zrywa艂 opakowanie. Kszta艂t pud艂a wskazywa艂, 偶e s膮 du偶e szanse na laptopa w 艣rodku i tak w艂a艣nie by艂o! A potem by艂a sama rado艣膰.

Najpierw Jarek zaj膮艂 si臋 „personalizacj膮” swojego nowego sprz臋tu, naklejaj膮c na nim s艂oneczko. Potem wprawdzie gra z Hugo, jednym z ulubionych bohaterów Jarka nie da艂a si臋 natychmiast zainstalowa膰, ale Bob budowniczy te偶 by艂 OK. Jarek zainstalowa艂 jedn膮 z gier niczym prawdziwy informatyk. Niestraszna mu by艂a komputerowa myszka, pos艂ugiwa艂 si臋 ni膮 tak, jakby to robi艂 od zawsze. Pó藕niej trzeba by艂o ju偶 tylko zdecydowa膰 si臋, któr膮 z maszyn Boba chce si臋 by膰 i START! Betoniarka (Jarek) 艣ciga艂a si臋 z Traktorem! Kibice, czyli Mama Marzyciela i Zamaskowani trzymali kciuki za betoniark臋, nerwowo wy艂amywali palce i nie odrywali oczu od ekranu. Walka by艂a za偶arta, w trzecim okr膮偶eniu traktor dogoni艂 betoniark臋, ale Marzyciel nie poddawa艂 si臋 dodaj膮c sobie otuchy g艂o艣nymi okrzykami i wy艣cig zako艅czy艂 si臋 zas艂u偶onym zwyci臋stwem Jarka - betoniarki. Tu oczywi艣cie rozleg艂y si臋 gromkie oklaski! Uff... A mia艂y by膰 spokojne gry dla relaksu...

Przysz艂a kolej na Internet, wszystko pi臋knie zadzia艂a艂o, a Mama Marzyciela jako pierwszy wpisa艂a adres strony Hugo. Pojawi艂y si臋 kolejne gry, kolejne obietnice nowych ciekawych przygód.

Po wr臋czeniu Dyplomu Marzyciela zieloni zostawili szcz臋艣liwego Jarka, 偶eby móg艂 spokojnie zaj膮膰 si臋 ulubion膮 zabaw膮. Na po偶egnanie dostali u艣miech i pa pa znad klawiatury wymarzonego laptopa.

 

Relacja: Go艣ka